Wtorek, 13 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Zamarznięte, ale niebezpieczne. Apel o rozsądek

Data publikacji: 13 stycznia 2026 r. 09:03
Ostatnia aktualizacja: 13 stycznia 2026 r. 09:03
Zamarznięte, ale niebezpieczne. Apel o rozsądek
Taka zabawa może być bardzo niebezpieczna. Na zdjęciu jezioro Goplana. Fot. Agata JANKOWSKA  

Policja apeluje, aby nie wchodzić na lodowiska na naturalnych akwenach. Zamarznięte stawy, jeziora czy rzeki mogą wydawać się ciekawą, zimową atrakcją, tymczasem powinniśmy zdawać sobie sprawę z zagrożeń, jakie niesie ze sobą chodzenie po lodzie.

REKLAMA

Wbrew powszechnie przekazywanej od najmłodszych lat wiedzy oraz – wydawałoby się – coraz większej świadomości zagrożeń związanych z chodzeniem po zamarzniętych akwenach, nie wszyscy stosują się do przepisów i zasad bezpieczeństwa. Opiekunowie wraz z dziećmi beztrosko bawiący się na zamarzniętych akwenach to niestety częsty widok. Szczecińska policja przypomina, że takie zachowanie nie jest dozwolone.

– Policja sprawdza miejsca wokół akwenów regularnie. Apelujemy też, aby zgłaszać takie sytuacje, jeśli widzimy, że ktoś chodzi po zamarzniętym stawie czy jeziorze – informuje st. sierż. Nikola Podzińska z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. – Funkcjonariusze z reguły upominają takie osoby poruszające się po lodzie, natomiast ukaranie mandatem zależy już od okoliczności i sytuacji, na przykład tego, czy dana osoba była pod wpływem alkoholu itp.

Nigdy nie mamy gwarancji, że lód na naturalnym akwenie jest wystarczająco gruby. Nigdy nie ma też tej samej grubości – na przykład na brzegach, przy dopływach, źródłach, czy trzcinowiskach jest on znacznie cieńszy. Załamanie się lodu pod ciężarem ciała powoduje często natychmiastowe utonięcie – lód nie zawsze pęka czy trzeszczy (jak na filmach), tylko załamuje się bez ostrzeżenia. Ciało człowieka w wodzie o temperaturze 0-4 st. Celsjusza doświadcza szoku termicznego, dochodzi do hipotermii – w efekcie samodzielne wydostanie się z wody jest niemożliwe. Pomoc z zewnątrz nie zawsze jest skuteczna – wymaga ona doświadczenia, a osoba bez wiedzy i umiejętności staje się również narażona na utratę życia.

– Zamarznięte akweny to nie lodowiska – nie ryzykujmy życia – apeluje szczecińska policja. – Zamarznięte stawy, jeziora i rzeki tylko wydają się bezpieczne. Lód na naturalnych akwenach jest nieprzewidywalny i może załamać się w każdej chwili – szczególnie przy ujściach rzek, mostach, trzcinach i tam, gdzie woda jest w ruchu.

Dlatego nie wchodźmy na lód, nie pozwalajmy dzieciom bawić się przy zbiornikach wodnych, W razie zagrożenia dzwońmy pod numer 112, a widząc osobę w wodzie, wezwijmy pomoc i podajmy jej długi przedmiot z brzegu.

Pamiętajmy, że w przypadku, gdy załamie się pod nami lód, musimy przede wszystkim zachować spokój i głośno wzywać o pomoc. Jeśli uda się nam wydostać z wody – co bez pomocy drugiej osoby jest bardzo trudne – poruszajmy się w kierunku brzegu w pozycji leżącej. Jeśli natomiast zobaczymy osobę tonącą, powinniśmy niezwłocznie wezwać pomoc pod numerem 112. Jeśli to możliwe, możemy podać długą gałąź lub cokolwiek innego, co pozwoli na wyciągnięcie tonącego z wody. Lepiej nie wchodzić na lód – poczekajmy na przybycie ratowników. Więcej informacji o bezpieczeństwie na lodzie na stronie Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. ©℗

(aj)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA