niedziela, 24 czerwca 2018.
Strona główna > Wiadomości > Z mikrorozrusznikiem do domu

Z mikrorozrusznikiem do domu

Z mikrorozrusznikiem do domu
Data publikacji: 2016-08-23 20:57
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 21:38
Wywietleń: 1768 149522

Pani Jawiga (76 lat) weszła do pracowni kardioangiograficznej kilka minut po godz. 14. Godzinę później miała już wszczepiony nowy stymulator serca. – Mam nadzieję, że dzięki niemu będę jeszcze długo żyła w zdrowiu – powiedziała przed operacją. W środę (24 sierpnia) pacjentka prawdopodobnie wyjdzie do domu.

We wtorek, 23 sierpnia w szpitalu na szczecińskich Pomorzanach przeprowadzono dwa zabiegi – dwóm szczeciniankom (druga pacjentka, pani Weronika ma 86 lat) wszczepiono najmniejsze na świecie rozruszniki serca. Te mikrostymulatory ważą około jednego grama i są wielkości kapsułki witaminowej - są 10 razy mniejsze od urządzeń stosowanych do tej pory. Przyjmuje się, że będą stymulować serca przez 10-14 lat (bez konieczności wymiany żadnej jego części!).

Głównym wskazaniem do wszczepienia mikrostymulatora jest potrzeba stymulacji jednej komory serca. W trakcie zabiegu pacjent nie jest usypiany – znieczula się go miejscowo w pachwinie. Chory jest przytomny i pozostaje w kontakcie z lekarzem.

Nakłucie robi się w prawej żyle udowej. Przez grubą jak ołówek rurkę wkłada się cewnik z umieszczonym na końcu mikrostymulatorem. Po wszczepieniu urządzenie się programuje – m.in. częstotliwość podawania sygnałów i stymulacji serca, napięcie stymulacji oraz możliwość szybszej stymulacji przy zwiększonym wysiłku pacjenta (tzw. czujnik aktywności). Po zabiegu pozostaje tylko mała blizna.

Obie przeprowadzone we wtorek operacje się udały.

– Jestem zadowolony – powiedział tuż po zakończeniu pierwszego zabiegu prof. Jarosław Kaźmierczak.

Jako że była to pierwsza tego typu operacja w Zachodniopomorskiem przyglądał się jej tzw. proctor – lekarz nadzorujący mający już doświadczenie w pracy z takim mikrostymulatorem.

Do tej pory (od stycznia 2016 r.) w Polsce wszczepiono ponad 40 rozruszników MICRA TPS. Takie operacje wykonuje się w Zabrzu, Poznaniu, Warszawie, Rzeszowie i, od wczoraj, w Szczecinie. Kolejne zabiegi w klinice przy al. Powstańców Wielkopolskich odbędą się już za kilka dni. Szpital na razie kupił 10 takich urządzeń. Koszt jednego mikrostymulatora sięga 30 tys. zł.

Leszek Wójcik

 

Na zdjęciu: Pierwszą na Pomorzu Zachodnim operację wszczepienia najmniejszego na świecie mikrostymulatora serca wykonał prof. Jarosław Kaźmierczak z kliniki Kardiologii szpitala PUM w Szczecinie.

Fot. Dariusz Gorajski

 

Komentarze

SOCHA MIETEK
BRAWO
2016-08-24 10:02:50

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy