Przy rondzie Golczewo w Stargardzie już ponad tydzień stoi rozbite auto. Pojazd wygląda na pozostawiony po drogowej kolizji. Zamiast zniknąć z tego miejsca, pozostaje tam nadal, a jego elementy są stopniowo rozkradane.
O sprawę zapytaliśmy stargardzkie służby. Policja poinformowała, że nie otrzymała zgłoszenia dotyczącego zdarzenia drogowego z udziałem Renault Megane. Sprawę zna natomiast Straż Miejska w Stargardzie. Jak przekazał nam Wiesław Dubij, komendant, właściciel pojazdu zobowiązał się do zabrania wraku. Na razie samochód nadal stoi przy rondzie. Z dnia na dzień wygląda coraz gorzej, bo najprawdopodobniej zaczęli się do niego dobierać poszukiwacze części. ©℗
Tekst i fot. (w)