Wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski w niedzielę zapewnił, że przygotowania do Narodowego Święta Niepodległości i chrztu promu „Bursztyn” w Szczecinie trwają od wielu tygodni. – Jeżeli imprezy się odbędą, a na razie nie są odwołane, będą bezpieczne – powiedział.
Rudawski był gościem „Kroniki” TVP Szczecin. Pytany o dodatkowe środki bezpieczeństwa wdrożone w woj. zachodniopomorskim po zamachu w Krakowie wojewoda poinformował o wzmożonej czujności służb i większej liczbie policyjnych patroli.
- Mamy przed sobą 11 listopada i w tym aspekcie przygotowania trwają już od wielu tygodni – wyjaśnił Rudawski.
Przypomniał, że w dniu Narodowego Święta Niepodległości w Szczecinie ma odbyć się chrzest najnowszego polskiego promu „Bursztyn Unity”.
- Informuję wszystkich mieszkańców, że jesteśmy profesjonalnie przygotowani. Jeżeli imprezy się odbędą, a na razie nie są odwołane, będą bezpieczne – zapewnił wojewoda. - To nie jest tak, że teraz nagle, jak coś się wydarzyło w Polsce, my podnosimy jakieś dodatkowe środki, zasoby, albo będziemy jakoś na ostatnią chwilę to przygotowywać – dodał.
Rudawski zwrócił uwagę, że na Pomorzu Zachodnim cyklicznie odbywają się imprezy masowe, np. Pol and Rock Festival czy zlot wielkich żaglowców The Tall Ships Races. Podkreślił, że zawsze priorytetem jest bezpieczeństwo, a służby znakomicie wywiązują się ze swoich zadań.
Rudawski ocenił, że tak też było podczas dramatycznych wydarzeń w Krakowie. Podkreślił, że policja bardzo szybko, po 3 minutach, była na miejscu. Zespoły ratownictwa medycznego – po 4 minutach.
Wojewoda przypomniał, że w sytuacji ataku uzbrojonego napastnika należy stosować się do zasady „4U”: uważać, uciekać, ukryć się, udaremnić atak. – Kiedy nie mamy już innego wyjścia, należy użyć siły, żeby zapobiec atakowi – wyjaśnił Rudawski.
Wojewoda zaapelował, by mieszkańcy, tak jak funkcjonariusze służb, w najbliższych dniach zachowali zwiększoną czujność.
- Na każdy element nietypowych zachowań, jakiegoś niepokoju, bardzo proszę dzwonić na 112 bądź informować pierwszy patrol policji. Lepiej zawiadomić, że coś zauważyłem nietypowego, niż potem się denerwować i stresować. Jesteśmy do tego przygotowani – podsumował Rudawski.