„Umrzeć - tego się nie robi kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu..." - wiersz Wisławy Szymborskiego to jakby opowieść o Zuzi i Ziutku, którzy teraz - po śmierci dotychczasowej opiekunki - w szczecińskim „Zwierzęcym Zakątku" czekają na nową szansę od losu.
Kociaki są młode - mają po niespełna 4 lata. Wraz ze śmiercią opiekunki - pod koniec września br. - straciły wszystko, nawet kąt w dawnym domu.
- Początki były dla nich bardzo trudne. Ogromny stres sprawił, że z nikim nie chciały nawiązywać kontaktu. Dlatego większość czasu spędzały w zewnętrznej wolierze. Gdy temperatury zaczęły spadać, musieliśmy zamknąć wyjście, aby zapewnić im bezpieczeństwo - wspominają w schronisku. - Na szczęście, dzięki ogromnej cierpliwości wolontariuszy i pracowników oraz przy pomocy dużej ilości smaczków, Zuzia i Ziutek zaczęli się oswajać z otoczeniem. Dziś to już zupełnie inne koty: ufne i otwarte na kontakt z człowiekiem. Tym bardziej chętne, im bardziej pachnie przysmak trzymany w dłoni. Bywa że dla najpyszniejszych nawet przybiegają. Lubią się bawić, najchętniej wędkami.
Ten koci duet - Zuzia (353K/25) i Ziutek (352K/25) - jest bardzo ze sobą zżyty.
- Są to spokojne, łagodne koty, które najlepiej odnajdą się w cichym, stabilnym domu. Bardzo zależy nam, aby do nowego domu trafiły razem. Podczas pobytu w schronisku mogliśmy obserwować, jak wiele wsparcia dają sobie nawzajem. Dlatego wierzymy, że będą najszczęśliwsze mogąc wspólnie rozpocząć nowy rozdział życia - przekonują schroniskowi opiekunowie kotów.
Osoby, które zechciałyby przygarnąć „dwupak" Ich Wysokości słodziaków - lub jakąkolwiek inną psinę lub kocinę w potrzebie - są proszone o kontakt ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie (ul. Zwierzęcy Zakątek 1, tel. +48 91 48 70 281, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl).
Placówka jest czynna codziennie, od poniedziałku do soboty, w godzinach 8-16. Uwaga: w przypadku psów, przed każdą adopcją obowiązują minimum dwa spacery zapoznawcze oraz specjalna ankieta; w przypadku kotów - wystarczy dopełnienie pisemnych formalności oraz własny transporterek. Psy nie są wydawane na łańcuch. Schronisko rosi o przemyślane adopcje.
* * *
Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu”. Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdą w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗
(an)