Środa 01 grudnia 2021r. 
REKLAMA

Warto pamiętać o Aleksandrze Litwinowiczu

Data publikacji: 2018-11-18 12:04
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:25
Warto pamiętać o Aleksandrze Litwinowiczu
W związku ze stuleciem polskiej niepodległości Instytut Pamięci Narodowej odnowił nagrobek generała Aleksandra Litwinowicza, najwyższego rangą urzędnika II RP, który spoczął na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Fot. IPN  

W związku ze stuleciem polskiej niepodległości Instytut Pamięci Narodowej odnowił nagrobek generała Aleksandra Litwinowicza, najwyższego rangą urzędnika II RP, który spoczął na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Wojskowy za swoją służbę otrzymał m.in. Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyż Komandorski i Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Niepodległości, Złoty Krzyż Zasługi oraz cztery Krzyże Walecznych.

Aleksander Litwinowicz urodził się 27 lutego 1879 r. w Petersburgu. Po wybuchu I wojny światowej wstąpił do Legionów Polskich - informuje Magdalena Ruczyńska z Instytutu. - Od 1 października 1916 do 15 lipca 1917 pełnił funkcję zastępcy szefa Intendentury Polskiego Korpusu Posiłkowego. 16 lipca 1917 został zwolniony z Legionów w związku z odmową złożenia przysięgi. Na wniosek Komendy Naczelnej POW udał się do Lwowa, gdzie pracując w firmie Gazolin, a następnie kierując elektrownią w Borysławiu prowadził działalność wywiadowczą i organizacyjną POW. Brał udział walkach o Lwów. Po odbiciu Lwowa wstąpił do Wojska Polskiego, gdzie objął funkcję szefa służby intendentury Dowództwa „Wschód”.

Generał Litwinowicz był jednym z twórców Centralnego Okręgu Przemysłowego. Gdy wybuchła II wojna światowa, 17 września 1939 r. przekroczył granicę Polski i został internowany w Rumunii, gdzie przebywał do końca wojny. W 1946 roku powrócił do Polski. Zamieszkał w Szczecinie, gdzie rozpoczął prace w Urzędzie Pełnomocnika Rządu ds. Odbudowy Portów na stanowisku kierownika Biura Planowania. Zmarł 14 stycznia 1948 r.

- Prace nad renowacją głowicy pomnika nagrobnego oraz wykonaniem nowych elementów pomnika nadzorowało Oddziałowe Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Szczecinie - mówi Magdalena Ruczyńska.

Przypomnijmy, że jeszcze w tym roku na Cmentarzu Centralnym, obok Krzyża Wołyńskiego, ma zostać odsłonięty pomnik „Pamięci ofiar nacjonalistów ukraińskich". Inicjatorem budowy jest Stowarzyszenie Kresy Wschodnie – finansowo inicjatywę wsparł szczeciński IPN. ©℗

(as)

Fot. IPN


 

  

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Marek Litwinowicz
2018-12-25 22:55:33
Artykuł w bardzo dużym skrócie opisuje dokonania generała. Warto wspomnieć fakt, że był intendentem 1 Kadrowej. W 1939 roku miał 60 lat. Więcej info na Wikipedii.
Alicja
2018-11-19 11:32:16
Jak wybuchła II wojna światowa to przekroczył granicę i przesiedział w Rumunii do końca wojny. W 1946 r. wrócił do polski. Moje pytanie, co on takiego zrobił, poza siedzeniem w Rumunii, że mam o nim pamiętać. Miał 3 żony a dla 3 przeszedł na kalwinizm. Tyle się dowiedziałam z różnych źródeł. Może tak szanowna gazeta opisze jego zasługi dla Polski, jeśli takie znajdzie - oczywiście poza nic nieznaczącymi sloganami i ogólnikami. Może dowiedziałabym się czegoś, dzięki czemu spojrzałabym na niego inaczej.
Hmm
2018-11-18 19:26:50
Jak w IPN-ie Polskich nie maja... to po Wschodnich siegaja !!

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA