piątek, 19 lipca 2019.
Strona główna > Wiadomości > W procesie stoczniowym zeznawali byli ministrowie

W procesie stoczniowym zeznawali byli ministrowie

W procesie stoczniowym zeznawali byli ministrowie
Data publikacji: 2019-02-20 18:11
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:33
Wywietleń: 1727 376659

Dwaj byli ministrowie – Jacek Piechota i Wiesław Kaczmarek – oraz trzej dawni członkowie rady nadzorczej Stoczni Szczecińskiej Porta Holding zeznawali w środę (20 lutego) w Sądzie Okręgowym w Szczecinie. Po raz kolejny, bo sprawa po apelacji wróciła do pierwszej instancji. Są świadkami w procesie, jaki Skarbowi Państwa wytoczyli akcjonariusze SSPH, którzy chcą zapłaty z tytułu utraty wartości akcji.

Pozew zbiorowy wniesiono w 2012 r. do Sądu Okręgowego. Przesłuchano ponad 30 świadków, m.in. byłych premierów, ministrów, dziennikarzy i menedżerów. Do postępowania grupowego przystąpiło ponad 2000 akcjonariuszy. Chcą zapłaty w wysokości przeszło 21 zł za akcję (co najmniej). Taka bowiem była jej wartość księgowa w 2002 r., tuż przed upadłością holdingu, co nastąpiło za rządów SLD. Porcie Holding zabrakło pieniędzy na bieżącą działalność, a banki odmówiły udzielenia kredytów, gdyż nie chciał ich poręczyć Skarb Państwa. Członków zarządu SSPH aresztowano pod zarzutem działania na szkodę firmy, a po latach uniewinniono.

Łączna kwota roszczeń wynosi co najmniej 26 mln zł. 

We wrześniu 2017 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo Krzysztofa Piotrowskiego, reprezentanta grupy akcjonariuszy starających się o odszkodowanie. Sędzia przyznał, że wartość akcji spadła do zera, ale – jak orzekł – powód nie zdołał udowodnić, że ma to związek z działaniami funkcjonariuszy Skarbu Państwa.

Sąd Apelacyjny w maju 2018 roku uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Sądowi Okręgowemu. Ten musi m.in. dopytać świadków, którzy już wcześniej zeznawali, o kwestie dotyczące sytuacji finansowej SSPH krótko przed upadłością czy okoliczności związanych z decyzją o nieudzieleniu firmie gwarancji potrzebnych do uzyskania bankowych kredytów.

W środę odbyła się pierwsza rozprawa. Sąd zamierzał przesłuchać sześciu świadków, ale stawiło się pięciu. Były premier Leszek Miller usprawiedliwił nieobecność chorobą.

– Wiem o piśmie skierowanym do premiera Millera, w którym zarząd stoczni zwracał się o udzielenie gwarancji, ale wtedy już wiarygodność danych przedstawianych przez zarząd była zakwestionowana przez konsorcjum banków – mówił były minister gospodarki Jacek Piechota.

Jak dodał, banki oceniły, że konieczna jest 80-procentowa redukcja zobowiązań stoczni, aby w ogóle procedować dalej sprawę.

Były minister skarbu Wiesław Kaczmarek mówił o ograniczonym zaufaniu do zarządzających spółką.

– Przedsiębiorstwo utraciło płynność, a odpowiedzialność za to ponosi zarząd – uzasadniał.

Na temat sytuacji ekonomicznej Porty Holding wypowiadali się dawni członkowie jej rady nadzorczej.

– Za moich czasów stocznia była w dosyć dobrej kondycji – stwierdził Eugeniusz Szerkus, który w radzie był do marca 2001 r. – Ogólna sytuacja na rynku światowym sprawiła, że stocznia musiała się modernizować, weszła w nową produkcję prototypowych chemikaliowców.

Dodał, że cały czas inwestowała. Jak zaznaczył, zarząd przewidywał trudne czasy dla przemysłu okrętowego i dlatego planował rozwijać też inną działalność. Jedną z nich miała być baza paliwowa w Świnoujściu.

– Gdy odchodziłem, stocznia miała zaplanowane 34 kontrakty, praca była zapewniona na trzy lata – mówił. – Perspektywy wydawały się bardzo dobre.

Potwierdził to prof. Leszek Pacholski, który był przewodniczącym rady nadzorczej.

– Gdyby dano nam więcej czasu, to praktycznie baza paliwowa pozwoliłaby nam się rozwijać i całemu holdingowi funkcjonować normalnie – przekonywał. – Wszystko, co zarząd robił, było zgodne z prawem i na zdrowy rozsądek nic więcej nie można było zrobić.

Inny członek rady nadzorczej, prof. Tadeusz Graczyk, podkreślał, że stocznia była doskonale zarządzana przez najlepszą kadrę. Na koniec oświadczył, że dla niego i stoczniowców jest to proces o odzyskanie dobrego imienia, ale również powinni zostać wskazani winni.

Kolejna rozprawa odbędzie się 27 lutego.

Elżbieta Kubowska

Fot. Dariusz Gorajski

W procesie stoczniowym zeznawali byli ministrowie W procesie stoczniowym zeznawali byli ministrowie W procesie stoczniowym zeznawali byli ministrowie W procesie stoczniowym zeznawali byli ministrowie W procesie stoczniowym zeznawali byli ministrowie W procesie stoczniowym zeznawali byli ministrowie W procesie stoczniowym zeznawali byli ministrowie W procesie stoczniowym zeznawali byli ministrowie

Komentarze

Krzysztow
Porównajmy karierę założyciela Apple Steva Jobsa do tych prezesów - sam zaprojektowal komputer to był Apple i co sukces rynkowy - jak zbankrutowal i otwieral nowa firmę - czy został urzędnikiem samorządowym w zamian za działalność polityczną??? Jak można czymś takim sąd blokować? Bo co bo polityka? To gdzie tu była działalność gospodarcza porównując z Apple z lokalną pizzerią czy lodziarnią - który z przedsiębiorców od pizzy czy lodów jest urzędnikiem samorządowym bo nie potrafił poradzić sobie z biznesem? Żaden bo nie ma czasu i możliwości podpisać kontraktu na sprzedaż lodów do urzędu wojewódzkiego za niego robi to produkt i rynek --czy sąd rozumie co to jest wolność gospodarcza?
2019-02-21 18:08:22
pawka
Jak widać tępa masa łyknęła historię o dopłacaniu do stoczniowców i dalej opowiada wymyślone przez kilku cwaniaków brednie.
2019-02-21 12:06:06
baza paliwowa
Czy można coś więcej na temat bazy paliwowej,kto ją sprzedał,kto kupił?
2019-02-21 10:42:07
Sgtoczniowiec
Proszę by sąd zainteresował się również gdzie pojechały maszyny stoczniowe- stocznia prywatna w Holandii panów prezesów. Kolejna sprawa -dkaczego stocznia uoadla? Kto podpisał w Berlinie na imprezie kontrakt na 12 statków B560 nie czytając 10 tomów danych do kontraktu gdyż były napisane w j.ang a prezesi nie znali tech angielskiego. Oj wiele jest tych przekrętów. Wszyscy wiedzą że prezes wykupywal akcje pracowników za bezcen przy każdej wypłacie przy okienku masowym była taka informacja.
2019-02-21 10:40:09
@&@
Były zarząd stoczni jest bezgranicznie bezczelny, kilkukrotnie dostawali pomoc publiczną od rządu i miasta, uwierzyli, że tak będzie trwać wiecznie. Nie wyrażam zgody na takie wykorzystanie moich podatków.
2019-02-21 09:15:48
Krzych
Jak nazwać kradzież i wyłudzenie publicznej kasy?? Bezczelnym Złodziejstwem czy uwłaszczeniem?
2019-02-21 00:58:52
eh
Tak sobie myślę, że TW Robert na wolności za to co zrobił dla zniszczenia stoczni i miasta, to obraza dla przyzwoitych ludzi. Co musiał czuć pan Piotrowski widząc to indywiduum na jednym korytarzu...
2019-02-20 23:06:03
Felixd
A kto miał dopłacić do tej stoczni? Nie wiedziałem, że Rząd ma jakieś pieniądze. To są wszystko pieniądze podatników, a Stocznia ich nie płaciła. Stoczni w Polsce było za dużo. Nie ma Stoczni, ale Szczecin funkcjonuje, powoli się rozwija i rozbudowuje, a na parkingach nie ma miejsc wolnych. Taka kolej rozwoju gospodarczego. Rozumiem, że następni po frankowiczqch chcą pieniędzy innych pracujących.
2019-02-20 20:44:50
Piotrek
Jestes bardzo dobrym adwokatem, wiec do dziela. Masz kregoslup i milo bylo zawsze z Toba porozmawiac.Kto jak kto, ale jesli nie ty, to kto ma sprawic by sprawiedliwosc zwyciezyla? To tylko slabi ludzie. Pod sciane i seria pytan bedzie skuteczniejsza od pepeszy :-) Trzymaj sie. Grzesiek
2019-02-20 20:42:51
sąd zajmuje się
(mam nadzieje) faktami a fakty są niekorzystne dla SLD - działacze SLD powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności - pan Piechota np doprowadził do upadku polski przemysł zbrojeniowy deklarując publicznie że jest "pacyfistą"
2019-02-20 20:17:27
alas
Czy w takiej sprawie sąd może być niezawisły? Czy to prawo czy polityka?
2019-02-20 18:56:17

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
19
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Masowe bieganie nad morzem

Nekrologi

Sonda

Czy uważasz, że w ostatnich latach Szczecin utracił swój akademicki charakter?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie