W czwartek w Chojnie Pierwsza Dama Marta Nawrocka, zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szpytma oraz burmistrz gminy Chojna Barbara Rawecka odsłonili pomnik powstały w hołdzie więźniarkom niemieckiego podobozu KL Ravensbrück. Monument przypomina o losie kobiet skazanych na niewolniczą, wyniszczającą pracę – ofiar systemu terroru III Rzeszy, których historie przez dekady pozostawały na marginesie zbiorowej pamięci.
Uroczystość odsłonięcia pomnika odbyła się podczas obchodów 81. rocznicy oswobodzenia obozu KL Ravensbrück. Obozowe piekło przeszło ok. 130 tysięcy osób różnych narodowości. Kiedy 30 kwietnia 1945 r. obóz został oswobodzony, w FKL Ravensbrück znajdowało się ok. 3500 chorych więźniarek, skrajnie wykończonych głodem i pracą ponad siły. W miejscu kaźni w wyniku bestialstwa i nieludzkich warunków zostało zamordowanych lub zmarło 92 000 tysiące więźniów. Liczbę więźniarek podobozu w Chojnie szacuje się na od ok. 1500 do nawet 2000 kobiet.
Upamiętnienie jest efektem współpracy gminy Chojna oraz Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie. Celem przedsięwzięcia nie było jedynie stworzenie kolejnego miejsca pamięci, lecz rozpoczęcie procesu przywracania wiedzy o mało znanym fragmencie historii regionu. Pomnik ma być początkiem opowieści, a nie jej zamknięciem.
Prezydent RP Karol Nawrocki w liście odczytanym przez ministra Jana Kasprzyka, doradcę prezydenta RP, podkreślił:
– Bardzo dziękuję pomysłodawcom i realizatorom tej cennej inicjatywy. Twórcom monumentu w sposób szczególny dziękuję za uwiecznienie na nim twarzy dwóch więźniarek znanych z imienia i nazwiska. Jest sprawą wielkiej wagi, aby najtragiczniejsze epizody naszej historii zyskały głęboko ludzkie oblicze, aby nie sprowadzić ich do bezdusznych zestawień faktów i anonimowych statystyk. Jako wspólnota narodowa powinniśmy uczynić wszystko, aby zachować od zapomnienia rodaków, którzy doznali prześladowań jedynie dlatego, że byli Polakami.
Zastępca prezesa IPN dr Mateusz Szpytma, zwrócił uwagę na tragedię i cierpienie rodzin ofiar obozów koncentracyjnych:
– Mógłbym mówić o systemie niemieckich obozów koncentracyjnych, o liczbach, o skali terroru jaki miał miejsce w Ravensbrück i w jego podobozach. To byłoby ważne i o tym mówił dziś w liście Prezydent RP. Ale ja chciałbym popatrzeć na to miejsce przez pryzmat rodziny. Wyobraźcie sobie, że dzisiaj ktoś porywa, aresztuje wasze matki, ktoś zabiera z domu wasze siostry, wasze żony, wasze dorastające córki. Porywa i wywozi w nieznane. Wyobraźcie sobie waszą bezsilność. Nic nie możecie zrobić, w niczym nie możecie im pomóc. Pozostaje jedynie modlitwa. Był czas, gdy zsyłano tu Polki jedynie za to, że były harcerkami, że nauczały w konspiracyjnych szkołach. Zsyłano za to, że były uczestniczkami Powstania Warszawskiego. Większość z nich zginęła.©℗
(as)