Groźnie wyglądające zdarzenie w Kobylance. W poniedziałek krótko po północy Volkswagen Sharan uderzył w budynek mieszkalny. Osoba odpowiedzialna za zdarzenie uciekła przed przybyciem służb. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.
Zgłoszenie wpłynęło do służb o godz. 0.42. Na miejsce skierowano strażaków z OSP Kobylanka, OSP Bielkowo oraz z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej KP PSP w Stargardzie. Samochód uderzył w ścianę kuchni. Na szczęście w pomieszczeniu nikogo nie było.
Dwoje lokatorów opuściło budynek przed przybyciem służb - informuje bryg. Paweł Różański, zastępca komendanta Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Stargardzie. - Strażacy wynieśli na zewnątrz butlę gazową.

W działaniach uczestniczyli również policjanci, przedstawiciele nadzoru budowlanego oraz zarządzania kryzysowego z gminy Kobylanka. Na miejscu była także wójt gminy Julita Pilecka.
Szukamy sprawcy tego zdarzenia - mówi asp. Wojciech Jędrych, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.
(w)