Radziecka lotnicza bomba zapalająca (ZAB-50TG) jest już w drodze z naszym Patrolem Saperskim na "poligon Drawski" - poinformowali w niedzielę o godzinie 9:35 saperzy z 5 Pułku Inżynieryjengo.
"Choć akcja przebiegła sprawnie i bez komplikacji nie była standardowa. Bomba zbudowana jest z dwóch komór. W pierwszej przedniej znajduje się termit, materiał bardzo trudny do ugaszenia, którego temperatura spalania wynosi od 2500°C-3500°C. W drugiej tylnej zagęszczony materiał zapalający napalm" - czytamy w komunikacie.
***
Wcześniejsza informacja
W niedzielę (8 listopada) około godziny 7.40 autobus z ewakuowanymi mieszkańcami odjechał w stronę placu Zgody. Z zapewnionego transportu skorzystało niewielu mieszkańców, ledwie kilka osób.
Strefa zagrożenia objęła kwartały między ulicami Piłsudskiego, aleją Niepodległości, placem Zwycięstwa, aleją Wojska Polskiego. Policjanci zablokowali wjazdy do strefy niebezpiecznej, parkując na wjazdach radiowozy. Niefrasobliwych przechodniów dyscyplinowali komunikatami nadawanymi przez głośniki. Informowali i ostrzegali pod groźbą wypisania mandatu. W zabezpieczeniu zagrożonego wybuchem terenu uczestniczyli strażacy z Państwowej Straży Pożarnej. Byli między innymi w rejonie ulicy Śląskiej. Tam też rozmawialiśmy z mieszkańcami okolicznych kamienic.
- Czekamy tu na koniec akcji saperów i policji. I już jesteśmy trochę zniecierpliwieni, bo nie możemy dotrzeć do pracy, a pracujemy na deptaku Bogusława. Nie można wejść, bo jest zagrożenie i to rozumiemy…. Mówili, że potrwa to jeszcze około pół godziny, a jest już 7: 40 - mówi mężczyzna towarzyszący młodej kobiecie.
Starsza pani z pieskiem, mieszkanka ul. Śląskiej zastanawia się, czy środki ostrożności zastosowane przez służby są adekwatne do faktycznego zagrożenia.
- W bezpośrednim sąsiedztwie miejsca, gdzie jest niewybuch mieszka niewiele osób. Więcej jest ludzi bliżej Jagiellońskiej i w stronę Kaskady. Widziałam autobus, który odjeżdżał prawie pusty. Tam mieszkają głównie bezdomni i… lis. Od co najmniej dwóch lat tam mieszka. Żywi się odpadami. Codziennie widuje to zwierzę koło śmietników. Niedawno pojawił się drugi lisek - dodaje.
Karol CIEPLIŃSKI
***
Wcześniejsza informacja
Trwa ewakuacja mieszkańców ulic Bałuki i Śląskiej w Szczecinie w związku z wywożeniem niewybuchu przez saperów.
- Jestem bardzo spokojna - mówi pani Karolina - pobudka była dziś trochę wcześniej niż zwykle w niedzielę, ale potem i tak mam poranne zajęcia, bo studiuję w weekendy.
Miasto Szczecin zapewniło mieszkańcom pomoc psychologiczną na miejscu ewakuacji. Z megafonów nadano komunikaty nakazujące opuszczenie zagrożonego terenu.
(CK)
Film: Karol Ciepliński