W niedzielę przed południem przy ulicy Spokojnej w Stargardzie pojawiły się liczne służby. Na miejscu pracowali funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej oraz policji. Do działań dołączył również prokurator. Wydarzenia miały związek ze śmiercią żołnierza.
Zdarzenie miało miejsce w rejonie cmentarza na Giżynku. Tam, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, znaleziono zwłoki młodego żołnierza. Teren został zabezpieczony, rozstawiono parawan. Przedstawiciele wojska oraz policji nie udzielają szczegółowych informacji, odsyłając po oficjalne komunikaty do rzecznika Żandarmerii Wojskowej i prokuratury wojskowej.
Nie żyje żołnierz - informuje major Tomasz Zygmunt z Żandarmerii Wojskowej w Szczecinie. - Na razie nic więcej nie mogę powiedzieć. Sprawą zajmuje się ekipa dochodzeniowa i prokurator.
Okoliczności zdarzenia nie są na razie znane. Trwa postępowanie wyjaśniające, które ma ustalić przyczyny i przebieg zdarzenia. Służby nie informują, czy śmierć żołnierza miała związek z pełnioną służbą ani czy jest mieszkańcem Stargardu.
Tekst i zdj. Wioletta Mordasiewicz