niedziela, 27 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Taki borsuk zaspany

Taki borsuk zaspany [FILM]

Taki borsuk zaspany
Data publikacji: 2017-03-15 19:46
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 21:59
Wywietleń: 476 223010

Wyglądał, jakby był chory albo rany. A był… tylko zaspany. Dlatego nie będzie miał rodziny nad Jeziorem Szmaragdowym, a w leśnych ostępach pod Parsowem.

Borsuki to zwierzęta nocne. Do tego od lutego trwa ich okres godowy. Dlatego rankiem borsuki nie muszą być w formie. O czym przekonali się strażnicy miejscy z prawobrzeża, znajdując pasiastego futrzaka przy jednej z ulic w rejonie Szmaragdowego.

- Był wyraźnie osłabiony. Przewracał się z boku na bok. Sprawiał wrażenie chorego albo rannego. Na pomoc wezwali więc miejskiego łowczego - relacjonuje Joanna Wojtach, rzeczniczka straży miejskiej.

Łowczy przyjechał i „podejrzanego" zwierzaka dokładnie obejrzał.

- Stwierdził u niego tylko kilka niegroźnych zadrapań, a apatyczny stan borsuka wytłumaczył jego naturą - opowiada J. Wojtach. - Dla podreperowania kondycji zabrał go jednak do „Ostoi".

Nie do „Dzikiej Ostoi" od lat funkcjonującej w szczecińskim Wielgowie (prawobrzeże), jaka za sprawą Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego będzie jeszcze w tym roku budować nowoczesny ośrodek rehabilitacyjny dla dzikich zwierząt. Tylko przewiózł borsuka pod opiekę firmie NISUS z Parsowa w powiecie pyrzyckim. Tej, jaka jeszcze w ub. roku prowadziła na rzecz „naszych braci mniejszych" całodobowe pogotowie interwencyjne ds. zwierząt chronionych.

- Z ostatniej chwili mam wiadomość, że borsuk już tam został wypuszczony, zwrócony naturze - dodaje rzeczniczka szczecińskiej straży miejskiej.

Nad Jezioro Szmaragdowe jednak nie wróci. Szkoda. ©℗

(an)
Fot. Straż Miejska

Na powracającego z nocnej wycieczki borsuka (na)trafili strażnicy miejscy.

Taki borsuk zaspany

Komentarze

Borsuk.
Pocieszny ten zwierzak. Już nie mógł się zdrzemnąć gdzieś w krzakach, a nie tak na widoku.
2017-03-16 07:26:49
Spać nie dadzą...
eh ludzie, ludzie. Piękne zwierzę.
2017-03-15 22:32:51

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”