Wtorek 21 września 2021r. 
REKLAMA

Tak Orkiestra gra na Łasztowni! [GALERIA, FILM]

Data publikacji: 2019-01-13 16:54
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:30
Tak Orkiestra gra na Łasztowni!
 

Po godzinie 14.30 w niedzielę zaczęło się robić tłoczno na szczecińskiej Łasztowni. 27. Finał WOŚP rozpoczął się bieg biegiem "Policz się z cukrzycą". Atrakcji jest wiele, a odwiedzającym to miejsce w dobrej zabawie nie przeszkadza ani kiepska pogoda, ani odległość.

Na Łasztowni dzieje się wiele. Po inaugurującym to wydarzenie biegu, sportowym wyzwaniem dla ponad dwustu osób jest „Hardkorowe serce”, czyli bieg z przeszkodami (wojskowe zasieki, basen, ścianka, przedmioty do ciągnięcia, pojazd Star-podnośnik), który potrwa do godz. 18. Chętni mogą obejrzeć z bliska pojazdy służb mundurowych, zjeść wojskową grochówkę, albo przysmak z food trucków.

Ogrzać można się w Starej Rzeźni, gdzie trwają emocjonujące licytacje, prowadzone przez Roberta Abelite ze sztabu TKKF Orkan. Od godz. 18 do 19 będą licytowane przedmioty i vouchery przekazane przez VIP-ów, między innymi rejs motorówką dla dwóch osób z prezydentem Piotrem Krzystkiem po wodach Szczecina, lot paralotnią, rejs po Bałtyku, trzy zestawy pamiątkowe od piłkarek ręcznych SPR Pogoń Szczecin (pakiet zawiera koszulkę, edycję niepodległościowa z podpisami zawodniczek, medal 70-lecia Pogoni i karnet VIP na wszystkie mecze w 2019 roku), książki z autografem Leszka Hermana. Na licytacje trafiło tez dużo innych ciekawych przedmiotów, np. grill - koksownik WOŚP z czarnej stali, obrazy. Nawet drobne gadżety zdobywają nabywców i zyskują dobrą cenę.

- Mieszkam w Wielkiej Brytanii i zwykle wspieram WOŚP stamtąd, a w tym roku udało mi się być w moim rodzinnym mieście osobiście i wylicytować różne rzeczy - mówi Łukasz Czarnoch, który do Starej Rzeźni przyszedł w niedzielę z mamą Ewą i synkiem Borysem. - Sam jestem ojcem i uważam, że wsparcie WOŚP to najlepsza inwestycja.

Ewa, mama pana Łukasza, dodaje, że syn ma dokładnie tyle lat, ile Orkiestra. A ich rodzina włącza się w to granie od samego początku i ma z tego wiele radości.

Państwo Andrzej i Krystyna Domagałowie także przyszli na Finał WOŚP, by wrzucić datek jak co roku.

- Wszystko jest ładnie zorganizowane, przestrzeń jest duża - chwalą organizację, zajadając się żołnierską grochówką. - Dobrze, że wybrano to miejsce.

W Starej Rzeźni chętni mogą skorzystać także ze stanowisk PUM z poradami, pomiarem ciśnienia i glikemii, pokazami pierwszej pomocy. Dla rodziców i dzieci sporo się dzieje w Cielętniku. Przygotowano spotkania, pokazy, warsztaty.

O godz. 20 na widzów czeka tradycyjnie „Światełko do nieba”. Tym razem będą to dźwigozaury – podświetlone czerwonym światłem, z pokazem pirotechniki scenicznej oraz rozwinięcie 8-metrowej flagi z sercem z podnośnika.

Organizatorami Finału na Łaszowni są miasto oraz Szczecińska Agencja Artystyczna, partnerem Stara Rzeźnia.

(gan)

Film Anna Gniazdowska

Fot. Grzegorz Siwa

Na zdjęciu: Uczestnicy biegu "Policz się z cukrzycą"

WIĘCEJ ZDJĘĆ ZDJĘĆ W GALERII

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

obserwator
2019-01-13 18:39:43
Stara Rzeżnia jak zwykle stanela na wysokości zadania. Stara Rzeznia to siedziba największej firmy spedycyjnej w Polace CSL INTERNATIONALE SPEDITION.To kultowe miejsce w Szczecinie , miejsce pielgrzyrzymek i największe w Polsce centrum gier planszowych. Brawa dla Starej Rzeznik inicjatora odbudowy Dzwigozaurów i powrotu Szczecinia nad Odrę i odbudowy bulwarow nadodrzanskich.Brawa wielkie i nieustanne.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ