Wtorek 28 września 2021r. 
REKLAMA

Tajemnice mostku nad Szmaragdowym

Data publikacji: 2019-04-29 17:45
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:38
Tajemnice mostku nad Szmaragdowym
 

Wystarczyło fragmentaryczne czyszczenie fasady mostku przy Jeziorze Szmaragdowym, aby odkryć dwie tajemnice. Pierwsza to datowanie zabytkowej konstrukcji. Drugą jest brak należytego nadzoru nad zabytkiem, co doprowadziło do jego dewastacji: kablem energetycznym ordynarnie przebito nawet oryginalny „1890".

Charakterystyczny mostek nad jez. Szmaragdowym - jak i ono samo - to pozostałość po istniejącej w tym miejscu kopalni kredy, eksploatowanej na rzecz pobliskiej cementowni „Stern" (1880 r.). Samo jezioro to efekt katastrofy - w lipcu 1925 r. wyrobisko zostało zalane wodą, która runęła nań z południowej ściany. Stąd na jego dnie wciąż tkwią pozostałości górniczych maszyn i urządzeń. Natomiast charakterystyczny mostek nad taflą wody - jeden z najlepszych punktów widokowych tej części Szczecińskiego Parku Krajobrazowego „Puszcza Bukowa” - to tak naprawdę betonowy wiadukt kolejki kopalnianej, którą wywożono urobek kredy do cementowni.

To jego pierwszy etap remontu właśnie się zakończył. W dość kiepskim stylu. W miniony weekend mostek został udostępniony pieszym, bo wymieniono jego barierkę i nakładkę nawierzchni. O ile ta pierwsza stanowi solidne zabezpieczenie, o tyle nowa wylewka jest nierówna, a od strony jednego z przęseł - na wysokości dawnego zajazdu „Szmaragd" - prowadzi doń patchwork płytek, od którego mógłby się zaczynać kolejny szczeciński „marsz przeciwko nierównym chodnikom".

Pozostała część konstrukcji - choć widać jej spękania, ubytki i swoistą korozję betonu, czyli obraz lat zaniedbań i braku właściwej konserwacji - nie jest remontowana, a tylko czyszczona wodą. To jednak wystarczyło, aby odkryć oryginalne datowanie mostku: napis „1890". Okazało się jednak, że ów historyczny detal został częściowo zdewastowany. Bowiem przez cyfry ordynarnie poprowadzono i zakotwiono kabel energetyczny. Fakt ten zbulwersował wielu szczecinian oraz miłośników historii miasta. Pytali m.in.: „Jak można było dopuścić do takiej profanacji? Kto jest odpowiedzialny na taką dewastację? Gdzie nadzór służb konserwatorskich? Czy powinno się tak traktować zabytkowy obiekt, a tym bardziej położony w tak malowniczym punkcie Szczecina?"

Te kontrowersje przekazaliśmy do Centrum Informacji Miasta, pytając też o ewentualną reakcję Miejskiego Konserwatora Zabytków: czy podejmie i jakie kroki w tej bulwersującej sprawie. Otrzymaliśmy następującą odpowiedź:

„Wystosowane zostanie teraz pismo do Enei z prośbą o przesunięcie kabla w taki sposób, by napis mógł być w pełni wyeksponowany. Po wyczyszczeniu mostku zostanie on również pomalowany. Koszt wszystkich prac to około 150 tysięcy złotych".

To kwota obejmująca również lifting pobliskich schodów prowadzących w stronę m.in. Szczecińskiego Centrum Informacji Turystycznej „Szmaragdowe-Zdroje”, a także gzymsu nad nimi. W zakresie prac ujęto wyłącznie uzupełnienie ubytków i malowanie. Ten etap inwestycji powinien się zakończyć do końca czerwca.

(an)

Fot. Arleta NALEWAJKO

Na zdjęciu: Konstrukcja mostku nad jez. Szmaragdowym - choć widać jej spękania, ubytki i swoistą korozję betonu, czyli obraz lat zaniedbań i braku właściwej konserwacji - nie jest remontowana, a tylko czyszczona wodą. To jednak wystarczyło, aby odkryć oryginalne datowanie mostku: napis „1890". Niestety - jak widać na zdjęciu - ów historyczny detal został częściowo zdewastowany.

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Walkman
2019-04-30 09:57:27
"Jaki Pan, taki kram". W przypadku naszego miasta to przysłowie jest ciągle aktualne. Szumne zapowiadanie inwestycji, przeciągające się realizacje i brak nadzoru ze strony inwestora. I tak od lat. A mieszkańcy dalej wierzą, iż pan Piotr Krzystek to dobry Prezydent Miasta. I głosują na człowieka, któremu się nawet w debatach uczestniczyć nie chce. Skutek wiadomy, jaki Pan, taki kram.
fajka
2019-04-30 07:59:25
Kiedyś montowaliśmy w naszym domu antenę telewizyjną i kabel od niej miał przechodzić przez otwór w ścianie, do mieszkania. W miejscu wejścia kabla włożyliśmy w otwór specjalną fajkę ceramiczną, która powoduje, że deszcz ściekający po ścianie budynku, nie dostanie się wewnątrz murów. Po latach, gdy już tam kabla anteny nie było, monter z telekomunikacji instalował kabel, wykorzystując ten otwór w ścianie. Do dzisiaj nie wiem, dlaczego ten bezmózgowiec utrącił tę fajkę? Cienki kabel telefoniczny, bez trudu przechodził przez zakrzywienie tej fajki.
Pogo
2019-04-30 07:50:56
Zdjęcia mówią wszystko: bałagan, brak nadzoru, jakoś to będzie, brak troski o dobro publiczne. Wątek Enei? Tylko głupi to kupi. Bierzcie się do roboty dziady zamiast odszczekiwać. Społeczeństwo obywatelskie więc patrzy wam na ręce i ocenia
doprawdy?
2019-04-29 21:35:24
do @prawdaż? Co znaczy nierówna wylewka? konkretnie kto z uprawnieniami budowlanymi ma zarzuty do wylewki, bo jeżeli to są tylko słowa dziennikarza to słabe jest, tak samo, że czyszczenie jest wodą, a czym ma być jak to obszar N2000?
prawdaż
2019-04-29 21:08:34
do @doprawdy?Zapewne zostanie tak wyśmienicie zrobiony jak wylewka?! Cała nadzieja w Enei
doprawdy?
2019-04-29 21:01:45
wystarczy zobaczyć zdjęcia mostku w internecie z czasów starej barierki - kabel tak przymocowany jest od x lat, dopiero teraz przy renowacji zostanie ułożony jak trzeba i po co pisać takie farmazony, dla kogo i po co?
Kreon
2019-04-29 20:43:12
Obiekt jest pod opieką Zakładu Usług Komunalnych. I wszystko jasne...
Bono
2019-04-29 20:22:16
Taki brak szacunku dla przeszłości powinien być karany. Tylko kto za to jest odpowiedzialny?
"00"
2019-04-29 18:33:46
to przykład jak działają urzędnicy miasta i inne wydziały lub spółki podległe prezydentowi miasta który nic nie wie albo ma to w nosie.
czytam
2019-04-29 17:52:45
W naszych "wspaniałych " czasach , kto sobie q.. bedzie głowę zawracał jakąś przyroda , czy historią ? Jakby tam jaka margaregtyna zawyła , to może jeszcze .... Lepiej nic nie odnawiać - przynajmniej mniej - sorry - chamstwa przyjdzie śmiecić .

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ