Szczeciński Szpital "Zdroje" na miesiąc wypożyczył tomograf śródoperacyjny, który umożliwia wykonywanie wysoce precyzyjnych zabiegów neurochirurgicznych u dzieci. W miniony piątek wykorzystano go już podczas operacji stabilizacji szczytowo-potylicznej u dziesięcioletniej Sary. Długo czekała na ten zabieg, podobnie jak sześcioro innych dzieci, które jeszcze w tym miesiącu mają zostać zoperowane. Za kilka miesięcy szpital ten powinien już mieć u siebie taki tomograf na stałe.
Sprzęt szpitalowi „Zdroje” w Szczecinie wypożyczył na miesiąc jego producent, firma Medtronic. Specjaliści z Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej zoperują w tym czasie siedmioro dzieci z niestabilnością górnego odcinka kręgosłupa.
- To są dzieci wymagające takiego skomplikowanego leczenia operacyjnego, które długo czekały na zabieg. Cieszymy się, że możemy to leczenie rozpocząć – mówi dr n. med. Łukasz Madany, kierujący Oddziałem Klinicznym Neurochirurgii Dziecięcej. – O-ARM jest sprzętem, który wykorzystać możemy nie tylko do stabilizacji szczytowo-potylicznej, ale również leczenia wielu innych schorzeń i wad kręgosłupa. Tomograf śródoperacyjny usprawnia operację, skraca jej czas, zmniejsza ryzyko.
Operacja, polegająca na połączeniu potylicy z kręgosłupem za pomocą śrub, wymaga ogromnej precyzji. Pomaga w tym właśnie tomograf śródoperacyjny O-ARM łączący obrazowanie 2D i 3D z nawigacją chirurgiczną. Operujący mają wszystkie dane w czasie rzeczywistym, w sali operacyjnej, bez konieczności przewożenia chorego do pracowni radiologicznej. Zaletą O-ARM-u jest również niewielka dawka emitowanego promieniowania, przez co jest bezpieczny dla pacjentów i personelu medycznego.
Za kilka miesięcy szpital "Zdroje" powinien już mieć u siebie takie urządzenie na stałe.
- W grudniu Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poinformowała o zakupieniu tomografu śródoperacyjnego dla naszego szpitala, w ramach przeprowadzonego konkursu ofert - poinformowała Katarzyna Stróżyk, rzeczniczka prasowa szpitala.
Procedury związane z finalizacją tego zakupu i przekazaniem go szpitalowi mogą jednak jeszcze zająć kilka miesięcy.
Szpital "Zdroje" miał już taki sprzęt, ale ponad rok temu się zepsuł i nie można go było naprawić. Przez kilka miesięcy ubiegłego roku tutejsi specjaliści korzystali już z wypożyczonego tomografu śródoperacyjnego i dzięki temu zoperowali kilkoro dzieci wymagających tak precyzyjnych zabiegów. Jednak w kolejce czekają kolejni pacjenci. Ich rodzice założyli nawet zbiórkę publiczną, aby zebrać na ten zakup 3,5 miliona złotych. Już po jej rozpoczęciu przekazano informację, że WOŚP kupi dla szczecińskiego szpitala potrzebny tomograf śródoperacyjny. Wcześniej zaś szpital go wypożyczy. I tak się właśnie stało. Piątkowa operacja przebiegła pomyślnie, a na ten wtorek zaplanowano już kolejną.
Tylko jedno z siedmiorga dzieci, oczekujących w kolejce do operacji z wykorzystaniem O-ARM-u, jest z Zachodniopomorskiego. Pozostałe pochodzą z różnych części kraju. Szpital „Zdroje” jest wybierany przez rodziców małych pacjentów przede wszystkim ze względu na unikalne umiejętności i doświadczenie zespołu neurochirurgicznego.©℗
(sag)