poniedziałek, 27 maja 2019.
Strona główna > Wiadomości > Szkoła uratowana – zdecydował jeden głos

Szkoła uratowana – zdecydował jeden głos

Szkoła uratowana – zdecydował jeden głos
Data publikacji: 2019-02-10 18:01
Ostatnia aktualizacja: 2019-04-13 01:08
Wywietleń: 1220 375303

Połczyńscy radni podjęli decyzję w sprawie zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej w Toporzyku. Podczas piątkowej sesji głosy rozłożyły się po równo: siedmioro radnych głosowało „za”, siedmioro „przeciw”. Jeden wstrzymał się od głosu i to zdecydowało.

Szkoła Podstawowa w Toporzyku mieści się w budynku „Tysiąlatki”. Jej otwarcie w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku było huczne. Teraz, po latach, gdy niż demograficzny sprawił, że w jej murach uczy się zaledwie sześcioro dzieci z Toporzyka i trzydzieścioro z okolicznych wsi, jej los wydaje się być przesadzonym. Od września nie będzie klasy pierwszej i czwartej. Szkoła generuje bardzo duże koszty.

Pierwsza próba likwidacji placówki został podjęta w 2008 roku, kolejna w 2012. Wtedy dyskutowano również nad likwidacja szkoły w Bolkowie. Oba projekty uchwał zostały odrzucone przez ówczesnych radnych. Od tamtej pory prób likwidacji nie podejmowano. W kampanii wyborczej w 2018 roku kandydat na burmistrza Sebastian Witek dużo mówił o zadłużeniu gminy (które wynosi około 23 mln zł), ale nie było mowy o likwidacji szkół. Jak mówią mieszkańcy Toporzyka, kandydat obiecywał duże wsparcie dla oświaty. Po wyborach, dokładnie w styczniu, do mieszkańców wsi, pocztą pantoflową dotarła informacja o zamiarze likwidacji szkół.

Oficjalnej informacji nie było. Mieszkańcy Toporzyka i okolicznych wsi skrzyknęli się i w kilka dni zebrali kilkadziesiąt podpisów przeciwko likwidacji szkoły. Dla nich szkoła to ostatni bastion cywilizacyjny. Podczas piątkowych obrad, proboszcz parafii w Toporzyku ksiądz Henryk Tomke pokazał, jak pozbawiano mieszkańców wsi dóbr cywilizacyjnych.

- Najpierw zlikwidowano kolej – mówił duchowny. - Potem, po kolei, urząd pocztowy, urząd stanu cywilnego, posterunek policji, a następnie kolejne połączenia autobusowe.

Ksiądz przypomniał też burmistrzowi, że wygrał wybory dzięki ogromnemu wsparciu mieszkańców Toporzyka.- Może trzeba będzie zweryfikować te decyzję – mówił ksiądz. - Może trzeba będzie jeszcze raz w referendum zapytać mieszkańców co o tym myślą.

Mieszkańcy Toporzyka martwią się, że budynek dawnej „Tysiąclatki” po likwidacji szkoły popadnie w ruinę, bo plany jego wykorzystania są mgliste.

Burmistrz Sebastian Witek przypomniał radnym, że są również problemy ze Szkołą Podstawowa nr 2 w Połczynie-Zdroju, gdzie trzeba wykonać niezbędne prace o wartości przynajmniej 200 tys. złotych, a pieniędzy tych w budżecie nie ma. Koszt utrzymania szkoły w Toporzyku to około 1,2 mln złotych i taki wydatek dla 37 dzieci jest nieracjonalny. Zapewnił, że wszystkie dzieci będą dowożone do szkoły w mieście, a wszyscy nauczyciele znajda pracę.

Utrzymanie połczyńskich szkół w tym roku pochłonie ponad 23 mln złotych, a subwencji oświatowej wystarczy na pokrycie tylko około 42 procent wydatków.

(bar)

Fot. JDavid (commons.wikimedia.org)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
Wielkie gotowanie nad Odrą
Teatralny przemarsz
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Na jakie wydarzenie czekasz najbardziej?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie