sobota, 23 stycznia 2021r.

Szczecińska policja szuka świadków zdarzenia

Data publikacji: 2020-11-27 18:14
Ostatnia aktualizacja: 2020-11-29 22:37
Szczecińska policja szuka świadków zdarzenia
 

Komisariat Policji Szczecin - Niebuszewo prowadzi postępowanie w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej. Do zdarzenia doszło 3 września br. w godzinach wieczornych przy ul. Monte Cassino 21 w Szczecinie. 

Funkcjonariusze zwracają się z prośbą do osób, które mogą przekazać jakiekolwiek informacje na temat sprawcy naruszenia nietykalności cielesnej, widocznego na załączonym zdjęciu.

Świadkowie zdarzenia jak i osoby, które rozpoznają osobę ze zdjęcia proszone są o kontakt osobisty lub telefoniczny z policjantami Komisariatu Policji Szczecin - Niebuszewo pod nr tel. 47 78 14 532 lub 47 78 19 102.

Ł.T

Fot. KMP w Szczecinie

 

Komentarze

@JESTEM Z BOLINKA.
2020-11-29 21:23:34
Czasem lepiej jest milczeć i tylko wyglądać na idiotę (idiotkę), niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
do Bolinka
2020-11-29 12:11:01
Skąd Pan(i) to wziął (wzięła): maruda i co to ma wspólnego z polityką? Po 50. latach pracy (raczej ciężkiej niż lekkiej) chciałbym żyć bezpiecznie. Chciałbym czuć opiekę organów Państwa... A Pan(i) nie...?
JESTEM Z BOLINKA.
2020-11-29 02:56:10
Stary maruda z koalicji obywatelskiej.
zdegustowany
2020-11-28 19:11:39
"policja szuka świadków..." Kiedy jednak świadkowie szukają Policji temat staje się trudny. Dzisiaj na stadionie Arkonii grali... Chyba nie byli to policjanci. Jakaś tandeta. Poszliśmy na spacer do Lasku Arkońskiego. Po drodze minęliśmy radiowóz stojący na parkingu vis a vis stadionu. W środku dwójka wpatrzona w notesy, a obok spacerujący bez maseczek. Nie w lasku, po parkingu, a przecież przepisy... Rozumiem, nie takie mieli dzisiaj zadanie. Wróciłem do domu zmartwiony kompletnym lekceważeniem nakazu noszenia maseczek szczególnie wychodzących ze stadionu młodych ludzi po zakończeniu meczu. Pod moim garażem stał radiowóz. Kierowca siedział w środku więc nie ma problemu jednak właśnie pod garaż sąsiada zajechał samochód. Kierowca i pasażer w roboczych ubrankach wysiedli i zamknąwszy drzwi autka ruszyli sobie na budowę HT. Poprosiłem policjanta o interwencję. Że co? Że nie moja sprawa? Ale moje prawo o ruchu drogowym. Policjant nie specjalnie grzecznie poinformował mnie żebym zadzwonił sobie do drogówki. Bo co? Bo to nie jego sprawa? Chyba jego partnerka była także zaskoczona odpowiedzią graniczącą z urzędniczą arogancją. Dzisiaj Policja nie zdobyła u mnie punktów, a chyba potrzebuje ich jak nigdy... Arkonia podobno także nie zdobyła... W końcu to Klub Gwardyjski. PS. Aż strach pomyśleć co to będzie kiedy bandyci zechcą mnie (70+) okraść tuż koło radiowozu, z którego załoga będzzie "suczyć" w tym czasie... Może chociaż rzucą mi ulotkę z numerem 997 widząc żem stary sklerotyk oraz z hasłem "to protect and to serve"...

Dodaj komentarz

HEJT STOP


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ