poniedziałek, 06 lipca 2020.
Strona główna > Wiadomości > Surfer się odnalazł (akt.)

Surfer się odnalazł (akt.)

Surfer się odnalazł (akt.)
Data publikacji: 2015-08-17 19:49
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 11:00
Wywietleń: 2533 12609

Odnalazł się mężczyzna, który zaginął na jeziorze Resko. Chłopak pływał na desce windsurfingowej. Strażacy, którzy przeczesywali brzegi jeziora znaleźli poszukiwanego po drugiej stronie akwenu.

Mężczyzna szedł wałem przeciwpowodziowym w stronę miejscowości Karcino. Windsurfingowiec stracił siły podczas pływania. Pomocy próbował udzielić mu pracownik wypożyczalni, z której wziął sprzęt.

Chłopak wypożyczył sprzęt w jednej z wypożyczalni zlokalizowanych nad brzegiem jeziora. Wypłynął na akwen. Po pewnym czasie opadł z sił i nie mógł wrócić do brzegu. Dopłynął do niego pracownik wypożyczalni, który próbował go holować w kierunku lądu. Silny wiatr i prądy utrudniały akcję. Ratujący poprosił więc windsurfingowca, by ten położył się na desce i poczekał, aż przypłynie po niego łodzią. Gdy wrócił na miejsce akcji, mężczyzny już nie było.

W poszukiwaniach udział brali strażacy z PSP Gryfice oraz OSP Mrzeżyno i Trzebiatów oraz policja. Na jeziorze pracowały łodzie z Mrzeżyna, Trzebiatowa oraz Niechorza, a także kuter ratowniczy z Dźwirzyna. Kilka minut przed godziną 21 miała już zapaść decyzja o zaprzestaniu poszukiwań na wodzie. Do akcji planowano włączyć się śmigłowiec policyjny.

Ostatecznie cała historia skończyła się szczęśliwie. Strażacy przeczesujący brzeg od strony Karcina natknęli się na poszukiwanego. Chłopak szedł wałem w kierunku miejscowości. Jest cały i zdrowy, choć wychłodzony i bardzo zmęczony.

Wcześniejsza informacja:

Trzy załogi Państwowej Straży Pożarnej oraz OSP Mrzeżyno i Trzebiatów, a także policja przeszukują wody jeziora Resko. Około godziny 19 zaginął mężczyzna pływający na desce windsurfingowej. Jak ustalił Kurier, mężczyzna wypożyczył sprzęt w jednej z wypożyczalni w Dźwirzynie. Trwają poszukiwania od strony Rogowa.

Mężczyzna wypożyczył sprzęt w jednej z wypożyczalni zlokalizowanych nad brzegiem jeziora. Wypłynął na akwen. Po pewnym czasie opadł z sił i nie mógł wrócić do brzegu. Dopłynął do niego pracownik wypożyczalni, który próbował go holować w kierunku lądu. Silny wiatr i prądy utrudniały akcję. Ratujący poprosił, więc windsurfingowca, by ten położył się na desce i poczekał, aż przypłynie po niego łodzią.

– Gdy wrócił na miejsce akcji, mężczyzny już nie było – relacjonują świadkowie.

Rozpoczęły się poszukiwania. Łódź ratownicza z Niechorza przeczesuje jezioro, a od strony brzegu poszukiwania prowadzi policja i także strażacy z PSP Gryfice, OSP Mrzeżyno i Trzebiatów. Jak mówi Roman Pikulski, zastępca komendanta PSP Gryfice, nie ma jak na razie konieczności włączania do akcji płetwonurków.

Tekst i fot. mada

Komentarze

cr
edtowaliscie arta? Na gorze sie znalazl, na dole wszczynacie poszukiwania ;)
2015-08-18 05:28:57

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Filmy

#GaszynChallenge Kurier Szczeciński dla Franka Kępy

Sonda

Czy zagłosujesz w drugiej turze wyborów prezydenckich?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie