Radni z powiatu pyrzyckiego na poniedziałkowej sesji podjęli decyzję o odwołaniu ze stanowiska starosty Kazimierza Lipińskiego. Wniosek o odwołanie starosty zgłoszony został pod koniec listopada przez część radnych rządzącej koalicji PSL-SS oraz przedstawicieli opozycyjnych ugrupowań – Prawa i Sprawiedliwości, a także Platformy Obywatelskiej.
Ustępujący starosta wziął udział w dyskusji, ale stwierdził, że na razie nie będzie odnosił się do postępowania opozycji.
– Uważam, że w tygodniu, kiedy już jesteśmy myślami w rodzinnych domach, nie będę się odnosił do poszczególnych wypowiedzi grupowych i indywidualnych – mówił Kazimierz Lipiński. – Nie mogę być obojętny na pomówienia, czy też nawet oszczerstwa – dodał.
Komisja Rewizyjna nie wypracowała stanowiska, ponieważ na trzech radnych należących do komisji jeden był za wnioskiem, jeden przeciw, a jeden się wstrzymał.
W głosowaniu nad odwołaniem Kazimierza Lipińskiego z funkcji starosty udział wzięli wszyscy radni. Wniosek poparło 9 radnych, przeciw głosowało 6 radnych.
Przez ostatni miesiąc trwały burzliwe negocjacje dotyczące zmian na stanowiskach i ewentualnej nowej koalicji rządzącej. W sprawę zaangażował się również szef zachodniopomorskich struktur PSL Jarosław Rzepa, który interweniował na prośbę władz powiatowych stronnictwa. Wśród powodów odwołania starosty podawane były m.in. brak pozyskiwania środków na termomodernizację budynków instytucji powiatowych, brak przygotowania projektów do programów wspierających remonty dróg, czy też niepokój w związku z pyrzyckim kontraktem samorządowym, który w opinii części radnych może zostać niezrealizowany. Swoją rekomendację dla ustępującego starosty PSL więc wycofało.
Po odwołaniu upadły dwa wnioski dotyczące wyboru nowego starosty oraz zarządu powiatu. Nie wiadomo, kiedy wybrane zostaną nowe władze powiatu.
Tekst i fot. (rpk)
Na zdjęciu: Starosta Kazimierz Lipiński oddaje głos we własnej sprawie.