poniedziałek, 22 kwietnia 2019.
Strona główna > Wiadomości > Smrodliwy dym przyszedł z Niemiec?

Smrodliwy dym przyszedł z Niemiec? (akt. 1)

Smrodliwy dym przyszedł z Niemiec?
Data publikacji: 2019-03-20 12:02
Ostatnia aktualizacja: 2019-04-13 01:12
Wywietleń: 1559 381388

Nowe ustalenia w sprawie tajemniczej chmury dymu, która znalazła się na Świnoujściem. Możliwe, że opary pochodzą z Niemiec. We wtorkowe (19 marca) popołudnie na terenie firmy zajmującej się recyklingiem odpadów elektronicznych we Friedlandzie (Meklemburgia Pomroze-Przednie) rozpętał się wielki pożar. Strażacy jednak uspokajają, że badania miernikiem nie wykazały szkodliwych substancji w powietrzu.

Początkowo myślano, że dym pojawił się nad przeprawą promową Centrum w związku z przeprowadzanymi przez wojsko ćwiczeniami. W 8. Flotylli Obrony Wybrzeża potwierdzili, że tego dnia odbywały się zajęcia taktyczne w lesie na terenie obiektu wojskowego Karsibór. Podczas zajęć stosowano środki pozoracji.

- Użyte zostały świece dymne, które generują dym nietoksyczny i nieszkodliwy, a ich użycie nie stanowi zagrożenia dla zdrowia - zapewnił „Kurier” komandor podporucznik Grzegorz Lewandowski z 8 Flotylli Obrony Wybrzeża.

W rozmowie z naszym reporterem rzecznik 8. FOW powiedział, że o ile opary nad karsiborską przeprawą mogły pochodzić z ćwiczeń, to raczej nieprawdopodobne jest aby dotarły aż do centrum miasta, gdzie też pojawił się smród. Poza tym środki użyte przez żołnierzy nie są toksyczne i nie mogły nikomu zaszkodzić.

Ale w sprawie jest jeszcze nowy trop. W oddalonym o około 60 kilometrów od Świnoujścia Friedlandzie rozpętał we wtorkowe popołudnie wielki pożar, z którym walczyło 100 strażaków. Wedle doniesień niemieckich mediów akcja trwała do rana. Był to już trzeci poważny pożar w ciągu kilku lat na terenie firmy zajmującej się recyklingiem odpadów elektronicznych. Niewykluczone, że właśnie stamtąd opary smrodu dostały się nad Świnoujście. Według niemieckich strażaków - cytowanych przez niemieckie media - opary z pożaru nie zawierały toksyn.

***

"Kurier" o zdanie zapytał także w straży pożarnej po polskiej stronie. Zdaniem naszego rozmówcy jest nikła szansa, żeby dym z pożaru we Friendlandzie przybył aż do Świnoujścia.

Więcej o tajemniczym dymie nad Świnoujściem przeczytacie w czwartkowym (21 marca) wydaniu Kuriera Szczecińskiego.

BaT

Fot. Wojciech Basałygo

Na zdjęciu: nocna akcja na przeprawie promowej w Świnoujściu. Smrodliwych oparów nawdychało się dwóch pracowników Żeglugi Świnoujskiej. 

Komentarze

Katolik
To wina Tuska! Święty Boże, święty mocny...
2019-03-20 20:45:05
A poza tym to Świnoujście jest niemieckie
wiec im wolno.
2019-03-20 18:14:44
60km...
Przecież 60km to kawał drogi. Przecież dym na takim dystansie dawno zostałby rozrzedzony. Nad morzem jest w dodatku silny wiatr...
2019-03-20 14:36:13
,
Widać, że takie składowiska płoną nie tylko w Polsce.
2019-03-20 14:28:47
kibic
Kurier ... przeproście Niemców.Jak ktoś napisał na pewno unijny dym nikomu nie zaszkodzi.czy doczekamy kiedyś w naszym kraju rządu,który będzie dbał TYLKO O POLSKI INTERES??? ... w nabliższym czasie wątpliwa sprawa.
2019-03-20 13:56:22
HogoFogo
Jeśli nawet przywiało coś z Niemiec, to na pewno jest to nieszkodliwe, ma certyfikat EU oraz pieczątkę z Umweltbundesamtu. He, he!
2019-03-20 13:09:45

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
10
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wspierali nauczycieli
Szczecińskie obchody 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej
Manifestacja. „Solidarność” chce podwyżek
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Czy popierasz strajk nauczycieli?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie