Niedziela, 01 marca 2026 r. 
REKLAMA

Sąsiedzkie konflikty i agresywne mewy

Data publikacji: 01 marca 2026 r. 10:05
Ostatnia aktualizacja: 01 marca 2026 r. 10:05
Sąsiedzkie konflikty i agresywne mewy
Dokarmianie mew jest popularne zwłaszcza nad brzegiem morza, ale tam mieszkańcom tak nie przeszkadza. Fot. Artur BAKAJ  

O tym, że ptaków nie powinno się dokarmiać resztkami jedzenia, wiadomo nie od dzisiaj. Szeroko zakrojone kampanie informacyjne na ten temat nie przynoszą jednak spodziewanego efektu. W Kołobrzegu nagminne jest dokarmianie licznie występujących na jego ternie mew srebrzystych, i to nie tylko w strefie nadmorskiej kurortu.

REKLAMA

Gros mieszkańców, nie mogąc się pozbyć niewłaściwych przyzwyczajeń, wyrzuca przez okna chleb i inne resztki wierząc, że pomaga w ten sposób ptakom. Spadające na chodniki i osiedlowe place resztki powodują międzysąsiedzkie konflikty. Oczekujące łatwego pożywienia mewy stają się przy tym agresywne wobec osób oraz psów, z którymi osoby te wychodzą na spacery.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta radna Izabela Zielińska zaproponowała wprowadzenie ogólnomiejskiego zakazu karmienia mew srebrzystych. Miałoby to otworzyć drogę do egzekwowania go zarówno przez administratorów nieruchomości, jak i przez Straż Miejską.

– Być może niektórym z państwa wydaje się, że ta prośba jest trochę na wyrost, natomiast jestem po spotkaniach z mieszkańcami, zwłaszcza z ulicy 1 Maja – tłumaczyła na sesji swoją inicjatywę radna Zielińska. – Niestety dokarmianie mew resztkami jedzenia na różnych nieruchomościach powoduje szereg komplikacji – dodała, wskazując między innymi na bałagan i konflikty międzysąsiedzkie.

Inicjatywę poparł radny Ryszard Szufel, który proponuje, aby zakazem objąć także dokarmianie dziko żyjących gołębi, które mogą roznosić choroby. Warto wspomnieć, że w Kołobrzegu ujawniono ostatnio ognisko wysoce zjadliwej ptasiej grypy. ©℗

(pw)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA