Do bardzo niebezpiecznego pożaru doszło w czwartek niedaleko miejscowości Siwkowice w powiecie łobeskim. Ogień objął tam duży obszar łąki i niebezpiecznie zaczął zbliżać się do lasu.
Do akcji gaśniczej skierowano siedem zastępów straży pożarnej i dwa samoloty Dromader, które wykonały aż siedem zrzutów wody.
Ogień udało się zatrzymać 40 metrów przed lasem na terenie leśnictwa Miłogoszcz. Z posumowania zrobionego przez Nadleśnictwo Resko wynika, że spłonęło około 4 hektarów traw i młodnika przylegającego do leśnego drzewostanu.
- Dziękujemy wszystkim służbom za szybką reakcję i skuteczną akcję ratunkową. Z ogniem nie ma żartów! Stop wypalaniu traw - podkreślają leśnicy po pożarze.
(k)