Sobota, 30 maja 2026 r. 
REKLAMA

Ruszyły matury. W poniedziałek egzamin pisemny z języka polskiego [GALERIA] (akt. 1)

Data publikacji: 04 maja 2026 r. 09:53
Ostatnia aktualizacja: 04 maja 2026 r. 15:00
Ruszyły matury. W poniedziałek egzamin pisemny z języka polskiego
Fot. Agata Jankowska  

Przed godz. 9 licealiści zajęli miejsca w salach i czekali na rozdanie arkuszy maturalnych. Egzamin trwał 240 minut. Aby go zdać, trzeba uzyskać 30 proc. wszystkich punktów, których jest łącznie 60.

REKLAMA

Wśród zadań, z jakimi musieli się zmierzyć maturzyści, znalazły się te dotyczące interpretacji podanych fragmentów utworów literackich. W części 1 pn. „Język polski w użyciu” należało odpowiedzieć na pytania dotyczące tekstów Agnieszki Krzemińskiej i Olafa Szewczyka. W części 2 znalazł się test historycznoliteracki, a w nim między innymi zadania dotyczące „Antygony” Sofoklesa, „Pieśni o Rolandzie”, utworów Jana Kochanowskiego, Ignacego Krasickiego, „Lalki i perły” Olgi Tokarczuk, „Lalki” Bolesława Prusa, poezji Antoniego Langego, „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego, „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza, „Innego świata” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego oraz „Roku 1984” George’a Orwella.

Tematy rozprawek brzmiały: „Wpływ pracy na człowieka i otaczającą go rzeczywistość” oraz „Kiedy dla człowieka jest ważne to, jak postrzegają go inni?”. W swoim wypracowaniu uczeń musiał odnieść się do lektury obowiązkowej, innego utworu literackiego oraz wybranych kontekstów.

Łatwy egzamin

Około godz. 12.30 z sal zaczęli wychodzić pierwsi uczniowie. Wielu uznało tegoroczną maturę z polskiego za łatwą, chociaż były wyjątki.

– Czuję, że będzie dobrze, choć muszę przyznać, że w tym roku było trudniej niż w poprzednim – mówi jeden z maturzystów. Podobnie jak jego kolega wybrał na maturze temat dotyczący pracy.

– Moim zdaniem matura była łatwa – oceniał Tomasz. – Z lektur była na przykład „Antygona”, „Przedwiośnie”, „Inny świat”.

Kilka osób cieszy się, że nie było „Dziadów” Adama Mickiewicza.

– Matura z polskiego była prostsza, niż przypuszczałam – mówiła Julia. – Wybrałam drugi temat rozprawki, ponieważ znałam więcej odniesień w znanych mi lekturach.

Podobnie swój wybór tematu tłumaczyła Oliwia.

– Poszło mi dobrze, chociaż nie uczyłam się zbyt intensywnie na maturę z polskiego. Chcę studiować farmację na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym, więc ten przedmiot jest mi najmniej potrzebny – mówiła Oliwia.

Wszystkie zapytane osoby zgodnie przewidywały, że raczej zdały maturę i nie martwią się zbytnio jej wynikiem.

– Nie było tragedii – potwierdzili Maciej i Mikołaj, dwaj maturzyści z I LO.

W 2026 r. absolwenci szkół średnich przystępują obowiązkowo do dwóch egzaminów ustnych: z języka polskiego i języka obcego nowożytnego, oraz czterech egzaminów pisemnych: z języka polskiego (na poziomie podstawowym), z matematyki (na poziomie podstawowym), z języka obcego nowożytnego (na poziomie podstawowym) i z wybranego przedmiotu dodatkowego (na poziomie rozszerzonym).

Natomiast dziś odbędą się egzaminy z matematyki na poziomie podstawowym, w środę – z języka obcego (poziom podstawowy), a w czwartek i piątek pierwsze egzaminy z przedmiotu dodatkowego (biologia, historia muzyki, filozofia).©℗

***

Wcześniejsza informacja

Rozpoczęły się tegoroczne egzaminy maturalne. Dziś abiturienci piszą maturę z języka polskiego. Kolejne egzaminy zdawać będą z matematyki, języka obcego i przedmiotu dodatkowego.
 
Wynik matury decyduje o dalszej ścieżce edukacyjnej i wykształceniu. Dziś o godz. 9.00 maturzyści przystąpili do egzaminu z języka polskiego.
 
Maciej, maturzysta z I Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Szczecinie, mówi, że bardziej pewnie czuje się w przedmiotach humanistycznych.
 
– Zaczynając naukę w pierwszym liceum, wydawało mi się, że jestem bardziej umysłem ścisłym, ale mi się to zmieniło, bo teraz zacząłem pisać różne teksty. Jestem też komentatorem sportowym, więc raczej umysł już teraz mam bardziej taki humanistyczny – wyjaśnia.
 
Czuje, że jest dobrze przygotowany do egzaminów ze wszystkich przedmiotów.
 
– Te cztery lata liceum nie poszły na marne – podkreśla z pewnością siebie.
 
– Chyba najbardziej boję się królowej nauk, czyli matmy – mówi Miłosz.
 
Widać, że mimo wszystko nastroje są dobre. Maturzyści przed wejściem na salę żartują, wygłupiają się, głośno rozmawiają. Kilku z nich prosi ulubioną nauczycielkę o „kopa” na szczęście.
 
Przed godz. 9.00 licealiści zajmują miejsca i czekają na rozdanie arkuszy maturalnych.
 
Egzamin potrwa 240 minut. Aby go zdać, trzeba uzyskać 30 proc. wszystkich punktów, których jest łącznie 60.
 
Agata Jankowska

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA