Poniedziałek 18 października 2021r. 
REKLAMA

Rondo Hakena czeka na turbinę

Data publikacji: 2019-10-06 15:45
Ostatnia aktualizacja: 2019-10-11 07:12
Rondo Hakena czeka na turbinę
 

Dwa działające w Szczecinie ronda półturbinowe generalnie oceniane są przez kierowców pozytywnie. Negatywny stosunek do zmian nie jest więc przyczyną, dla której na trzecim z kolei placu, na którym turbina miała być, wciąż jej nie ma. Na rondzie Hermanna Hakena nie wprowadzono jeszcze zmiany organizacji ruchu z innego powodu: ze względu na pobliską budowę.

Przypomnijmy, że dwa miesiące temu na dwóch szczecińskich rondach, Grunwaldzkim i Uniwersyteckim, zmieniono organizację ruchu. Podobne zmiany miały być wprowadzone również na rondzie Hakena, ale do dzisiaj nie są. Jak się dowiedzieliśmy, nowe zasady wejdą tam w życie dopiero wtedy, kiedy zakończą się prace przy budowie dróg dojazdowych do powstającego w pobliżu dużego centrum handlowego.

Pierwotnie planowano, że nowa organizacja ruchu na rondzie Hakena zostanie wprowadzona pod koniec sierpnia. Potem, na początku września. Dziś już wiemy, że stanie się to najwcześniej w październiku. To może jednak wpłynąć na wyniki badań. Pamiętajmy, że ronda półturbinowe wprowadzono na próbę. Do końca roku eksperci mają się tam przyglądać zachowaniom kierowców i ocenić, jaki turbina ma na nie wpływ. Na wytypowanych do eksperymentu placach dochodziło w przeszłości do wielu wypadków. Zmiany, w zamierzeniu, mają to zmienić. I jeśli rzeczywiście zadziałają, nowa organizacja zostanie na placach już na stałe.

Czy jednak wystarczy czasu na przeprowadzenie obserwacji i wyciągnięcie wniosków z zachowań kierowców? Opóźnienie na rondzie Hakena na pewno nie ułatwi pracy ekspertom od ruchu drogowego. Ale szczecinianie mają już wyrobione zdanie na ten temat.

Zapytani przez nas kierowcy przyznają, że łatwiej jest teraz przejechać przez oba działające jako turbinowe skrzyżowania. Ale mają zastrzeżenia. Proponują wprowadzenie drobnych poprawek – pisaliśmy już o tym w „Kurierze”. Jedna z nich dotyczy uznania jako pierwszy zjazd z ronda nie pierwszą ulicę krzyżującą się z placem, lecz następną, po której poprowadzony jest główny ciąg ruchu.

Na rondzie Hakena miałoby to wyglądać tak. Dla wjeżdżających na rondo z ul. Floriana Krygiera pierwszym zjazdem byłby nie rzadko wykorzystywany wjazd do myjni, lecz zjazd w ul. Południową.

Jakie to ma znaczenie? Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, na czym polega zmiana organizacji ruchu na rondzie półturbinowym. Jeździ się bowiem po nim trochę inaczej niż na pozostałych szczecińskich placach. Pasy zewnętrzne (prawe) służą tam wyłącznie do skrętu w prawo. Pasy centralne (środkowe) do jazdy na wprost bądź do zjazdu w prawo, a pasy wewnętrzne (lewe) wyłącznie do jazdy na wprost po okręgu.

Proponowane przez naszych Czytelników zmiany mogą wpłynąć na płynność ruchu – gdyby je wprowadzono, łatwiej byłoby zjechać z rond. Czy spostrzeżenia Czytelników zostaną wzięte pod uwagę? Trudno powiedzieć. Na Grunwaldzkim i Uniwersyteckim pewnie nie. Ale może warto to sprawdzić na rondzie Hakena. Jeszcze jest czas.

Trzeba jednak przyznać, że nie wszystkim ronda półturbinowe się podobają. Część kierowców uważa, że spowodowały wydłużenie korków na drogach dojazdowych. Najłatwiej to zauważyć na ul. Generała Ludomiła Rayskiego przy pl. Grunwaldzkim.

Leszek WÓJCIK

Fot. archiwum

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Do 2019-10-10 08:28:23 Antoni.
2019-10-11 05:44:34
Antoni. Tak by było jak napisałeś, gdyby pojazdy wjeżdżały na rondo jezdnią trzypasową i jeden jedzie pasem prawym, a drugi pasem lewym (środkowy jest wolny), wtedy obowiązuje art. 22.4 Prawa o RD. Jeżeli pojazdy wjeżdżają równocześnie równolegle na rondo jezdnią dwupasową, to żaden nie ma pierwszeństwa przy zmianie pasa ruchu. Każdy wjeżdża swoim pasem (najczęściej nieoznaczonym) i ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa, jeżeli zamierza zmienić pas ruchu. PoRD. Art. 22, pkt 4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.
Do "Do Antoni"
2019-10-10 08:28:23
To ty nie masz racji ... aż strach pomyśleć, że masz prawo jazdy i poruszasz się po drogach... Jeżeli mamy 2 pasy wjazdowe na rondo, 3 pasy na rondzie (bez dodatkowego oznakowania poziomego), to wjeżdzając z prawego pasa możemy zająć pas prawy lub środkowy, wjeżdzając z lewego pasa tylko pas skrajnie lewy. Wjeżdzając na środkowy pas wymuszamy pierwszeństwo, w razie kolizji zostanimy ukarani mandatem. Podobna sytuacja na prostej drodze z 3 pasami ruchu. Jadące na skrajnych pasach samochody chcą zmienić pas na środkowy, dochodzi do kolizji - wina jest tego z lewej, nie ustąpił pierwszeństwa temu z prawej.
do Antoni 2019-10-06 20:49:09
2019-10-08 08:44:12
Nie masz racji. Wjeżdżający na rondo prawym pasem nie ma pierwszeństwa wobec wjeżdżającego na rondo lewym pasem. Nie ma takiego przepisu. Każdy z nich wjeżdża swoim pasem i dopiero, gdy któryś chce zmienić pas to musi ustąpić drugiemu.
El_Milicjante
2019-10-07 13:54:58
A nie lepiej najpierw sprawdzić skąd dokąd kierowcy jeżdżą najczęściej i do tego dopasować te żółte linie na rondzie? Tzn jeśli np większość jedzie z Południowej w Krygiera to tak zrobić linie, by dało się 2ma płynnie wjechać i 2ma zjechać bez konieczności zmiany pasa w międzyczasie. Da się to zmierzyć i da się to wyrysować. Ale u nas się nie myśli, Jadąc Piastów w dół trzeba kilka razy pas zmieniać, żeby nas nie wyrzuciło czy to w Narutowicza, czy w Powstańców Wlkp. Rowerzyści tymczasem jadą bez przeszkód :)
Antoni
2019-10-06 20:49:09
Jeżdżę niemal codziennie przez rondo hakena i zwróciłem uwagę na jeden istotny fakt. Otóż mimo, że nieopodal (rondo uniwersyteckie) jest użytkowane przez kierowców rondo polturbinowe, to na hakena kierowcy osobowek, autobusów miejskich czy tirów jeżdżą identycznie, wjeżdżają na rondo z lewego pasa na środkowy, mimo, że robią to równocześnie z kierowcą na prawym pasie wjazdowym. Przecież m.in. dlatego wprowadzane są ronda polturbinowe, żeby pasy kierowały nami przy wjeździe. Dlaczego ten błąd jest nieustannie popełniany mimo takiej ściągi na sąsiednim rondzie. Dodam, że wjeżdżając na takie skrzyżowanie mamy pierwszeństwo przez kierującym, którego my z lewej strony. Według mnie kierowcy jeżdżą tak jak większość i głównie na tym opierają swoją wiedzę.
zólte paski
2019-10-06 19:54:42
nie maja żadnego znaczenia - nie są zgodne z żadnym polskim prawem - kto będzie płacił za przegrane sprawy w których kierowcy domagać się będą zwrotów regresów z TU...?
xxx
2019-10-06 19:46:26
Pomysl jest super ale jak zwykle wykonanie u nas jest do niczego. Wystarczy pojechac gdzie indziej w Polske nie mówię ze do Krakowa ale np do pobliskiego Koszalina jak wygladaja ronda turbinowe lub polturbinowe np rondo Solidarnosci.Ale dla naszego magika od organizacji ruchu to inna galaktyka.
ojej
2019-10-06 17:33:32
to może wprowadźmy na każdej drodze stałą ilość jezdni w jednym kierunku bo kierowcy się inaczej pogubią hehe Trzeba patrzeć na drogę jak się jedzie a nie na krajobrazy - zresztą w mieście te krajobrazy są mizerne :)
beee
2019-10-06 17:12:10
Na wszystkich rondach powinny obowiązywać jednolita organizacja ruchu. Z uwagi na bezpieczeństwo na drogach nie wolno stosować wyjątków. Kierowcy jeżdżą bezmyślnie, na pamięć. Niektórym wydaje się, że Pl Rodła to rondo. Tak samo Pl. Żołnierza Polskiego dla niektórych jest rondem. Wiem, że to wydaje się wręcz nieprawdopodobne ale spotkałem się już z taką interpretacją. Żółte paski na jezdni nie są więć lekarstwem na ludzką głupotę. Szczególnie w konfrontacji ze stosowaną przez ekipę Krzystka polityką ograniczania przepustowości infrastruktury drogowej w mieście.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ