Czwartek 08 grudnia 2022r. 
REKLAMA

Problem w stargardzkiej szkole. Uczniowie nie dostają zdrowych przekąsek

Data publikacji: 2022-09-24 23:53
Ostatnia aktualizacja: 2022-09-25 21:55
Problem w stargardzkiej szkole. Uczniowie nie dostają zdrowych przekąsek
Dyrekcja SP 3 zapewnia, że wróci do tematu zdrowych przekąsek dla dzieci. Fot. Wioletta MORDASIEWICZ  

Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 przy ul. Limanowskiego w Stargardzie chcą, by ich pociechy dostawały zdrowe przekąski. Oddział Terenowy Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Szczecinie od lat promuje „Program dla szkół”.

– Celem jest zmiana nawyków żywieniowych dzieci poprzez zwiększenie udziału owoców i warzyw oraz mleka i przetworów mlecznych w ich codziennej diecie na etapie, na którym kształtują się ich nawyki żywieniowe, upowszechnianie zdrowej, zbilansowanej diety i wzrost świadomości społecznej w tym zakresie wśród dzieci i rodziców – informuje KOWR.

W programie uczestniczy wiele szkół w województwie i niemal wszystkie w Stargardzie. Rada Rodziców działająca przy SP 3 chce, by ich śladem poszła także ich placówka.

– Tymczasem dyrekcja naszej szkoły jest temu niechętna – mówi jedna z przedstawicielek RR w „trójce”. – Ciągle wymyśla różne argumenty; a to szkoła nie ma odpowiedniego pomieszczenia, a to produkty bywały nieświeże, owoce nadpsute, a to, że dzieci nie chcą tych przekąsek jeść i walają się potem po całej szkole. Inne placówki radzą sobie z tymi problemami, a nasza jakoś nie. Każda ze szkół, mniejszych lokalowo i do tego posiadających przedszkola, daje radę. Tymczasem sytuacja materialna rodziców jest zróżnicowana. Naszym zdaniem, zarówno dzieci, jak i rodzice byliby zadowoleni z takiego wsparcia.

„Program dla szkół umożliwia uczniom m.in. klas I-V otrzymywanie owoców i warzyw lub mleka. Produkty nie są przywożone codziennie. Szkoły muszą więc zorganizować sobie pomieszczenia na ich magazynowanie oraz sposób dystrybucji.

Po interwencjach rodziców, także w miejscowym Wydziale Oświaty, dyrekcja „trójki” jest gotowa zmienić zdanie.

– Po rozmowach z rodzicami postanowiliśmy, że od przyszłego roku przystąpimy do programu – mówi Romuald Bobrowicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Stargardzie. – Do tego przedsięwzięcia należy przygotować się logistycznie, szczególnie pomieszczenia przechowywania produktów. Jak wiadomo, w szkole funkcjonują oddziały przedszkoli nr 1, 2, co w dużej mierze ograniczyło nam możliwości lokalowe. Ale mamy już plan przystąpienia do programu.

SP 3 brała udział w „Programie dla szkół” kilka lat temu. Ale, jak mówi dyrektor, przerwano go przez zdarzenia związane z COVIDEM. Rada Rodziców walczyła o to, by dzieci dostawały przekąski już od tego roku. Ale nie udało im się tego przeforsować. ©℗

(w)

 

 

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

;/
2022-09-25 22:49:01
majo 500 i inny socjal niech sobie catering zamowia, kiedys tylko w sklepiku szkolnym sie kupowalo to co bylo, zdrowe czy nie zdrowe, nikt nikogo do niczego nie zmusza, pizze hut sobie zamowcie ! z tego socjalu juz calkiem wariuja, kiedys zeby miec dzieci trzeba bylo miec cos w glowie i kase na ich utrzymanie dzis na odwrot.
Dzieci
2022-09-25 21:53:35
Już teraz powinny zostać przyzwyczajone do soylent green. Lewica za niedługo wejdzie Polakom nie tylko do łóżek ale i na talerz.
Żałośni rodzice
2022-09-25 16:47:31
Lenie śmierdzące już nie potrafią własnym dzieciom spakować do szkoły przekąsek??? Szkoła ma to za nich robić?
Dlaczego nie?
2022-09-25 15:52:26
A chore przekąski nie mogą być?
Marzena
2022-09-25 12:26:21
Polska jest wielkim producentem jabłek dlaczego nie dawać ich dzieciom?
m
2022-09-25 10:28:23
napitek i jedzenie mogą kupić a stonce.
A dostają choć
2022-09-25 09:42:42
popitkę?!

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA