- W noc sylwestrową zespoły ratownictwa medycznego na terenie całego województwa zrealizowały ponad 370 wezwań. Pogotowie najczęściej wzywano do urazów - były to upadki, upadki na ulicach, pobicia, na skutek wybuchu petard, a także w przypadku zaostrzenia chorób układu krążenia oraz w przypadku bólu brzucha. Udzielano także pomocy osobom w stanie wskazującym na spożycie alkoholu - informuje Natalia Dorochowicz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
W samym Szczecinie w noc sylwestrową zespoły ratownictwa medycznego interweniowały ponad 90 razy, do najczęstszych przypadków wezwań należały: urazy, osoby leżące w miejscach publicznych.
- Udzielaliśmy pomocy również osobom poszkodowanym na skutek upadku w miejscach publicznych oraz w przypadku duszności - dodaje N. Dorochowicz.
Natomiast w Koszalinie ratownicy medyczni interweniowali ponad 30 razy. Do najczęstszych przypadków wezwań należały: urazy, pobicia oraz na skutki działania alkoholu. Udzielano także pomocy w sytuacji wychłodzenia oraz oparzenia w wyniku wybuchu petard, a także na skutek nagłego zatrzymania krążenia oraz bólu w klatce piersiowej.
oprac. (ip)