Czwartek 21 października 2021r. 
REKLAMA

Powiat pod nadzorem służb. Walczą z ptasią grypą

Data publikacji: 2020-01-13 14:47
Ostatnia aktualizacja: 2020-01-13 19:13
Powiat pod nadzorem służb. Walczą z ptasią grypą
 

Na fermach w powiecie myśliborskim obowiązują zaostrzone reżimy sanitarne, a służby zobowiązały hodowców do pełnej bioasekuracji. Takie między innymi kroki podjęto po tym, jak na fermie indyków w Rościnie wykryto ognisko ptasiej grypy. Po pojawieniu się wirusa H5N8 służby weterynaryjne zadecydowały o likwidacji całej hodowli. W miniony weekend na wskazanej fermie zostało wybitych ponad 22,6 tys. ptaków. 

Przypomnijmy. Informację o pojawieniu się groźnego wirusa na fermie w Rościnie w piątek (10 stycznia) po południu potwierdził Państwowy Instytut Badawczy w Puławach, wykonując serię testów. Aby uniknąć rozprzestrzeniania się wirusa H5N8, powiatowy lekarz weterynarii w Myśliborzu Hanna Wardęcka nakazała zlikwidowanie całej hodowli. Pomieszczenia, w których przebywały indyki, wypełniono dwutlenkiem węgla – taką metodą zagazowano łącznie 22 tys. 620 indyków.

Hodowcy poinformowani o zagrożeniu

Padły drób został przewieziony do firmy specjalizującej się w utylizacji padłych zwierząt hodowlanych. Ale to nie jedyne kroki, które zostały podjęte, by skutecznie zatrzymać groźnego dla ptaków wirusa. Wokół ogniska ptasiej grypy służby weterynaryjne wyznaczyły obszar zapowietrzony o promieniu ok. 3 kilometrów, natomiast w promieniu 10 km od fermy ustanowiono strefę zagrożenia. Na drogach wyłożono maty dezynfekujące. Hodowcy prowadzący działalność na terenie zagrożonym zostali poinformowani o możliwości wystąpienia ryzyka wirusa oraz konieczności stosowania zasad bioasekuracji. Wszystkie niepokojące objawy, jakie wystąpią u ptaków, mają obowiązek od razu zgłosić inspekcji weterynaryjnej.

W poniedziałek (13 stycznia) na posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego wojewoda Tomasz Hinc podsumował działania służb związane z wygaszaniem ogniska ptasiej grypy w Rościnie. Podkreślił, że współpraca powiatowej lekarz weterynarii, starosty myśliborskiego oraz policji, straży pożarnej i inspekcji weterynaryjnej była wzorowa i dochowane zostały wszystkie przewidziane prawem procedury.

Szybkie działanie zatrzyma wirus?

– Szybkie działania pozwalają na skuteczne zapobieganie rozprzestrzeniania się wirusa H5N8, który powoduje niezwykle zaraźliwą dla ptaków chorobę – grypę ptaków – mówił podczas posiedzenia zespołu dr Maciej Prost, wojewódzki lekarz weterynarii – Na terenie zapowietrzonym w promieniu 3 km od ogniska choroby i zagrożonym, czyli w promieniu 10 km od ogniska choroby, gospodarstwa utrzymujące drób podlegają perlustracji przez Inspekcję Weterynaryjną w celu wykrycia objawów choroby u ptaków hodowlanych.

Wojewódzki lekarz weterynarii dodaje, że grypa ptaków to choroba zwalczana z urzędu, a co za tym idzie – odpowiedzialność za jej zwalczenie spoczywa na państwie. Hodowca drobiu, po oszacowaniu strat, otrzyma odszkodowanie za utracone ptactwo, pasze oraz wszelkie działania, w wyniku których poniósł szkody finansowe. Na fermie w Rościnie hodowanych było ponad 22 tys. indyków.

(reg)

Fot. Tadeusz Szymański

Na zdjęciu: Ognisko ptasiej grypy wykryto na fermie indyków w Rościnie. By groźny wirus H5N8 nie rozprzestrzeniał się dalej, konieczna była likwidacja całej hodowli. Zagazowano ponad 22 tys. ptaków. 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Doświadczony przez kurnikarzy w zach-pom.
2020-01-13 19:07:17
Aż ciśnie się na usta pytanie , czy służby weterynaryjne , sanepid , rdoś,kiedykolwiek badały stężenie szkodliwych gazów wokół fermy i ich oddziaływanie na zdrowie okolicznych mieszkańców ??? IDĘ O KAŻDY ZAKŁAD ,ŻE NIE !! Każdy 'kurnikarz" składa wniosek do Gminy o pozwolenie na budowę fermy na podstawie "raportu środowiskowego" pisanego na zamówienie inwestora.Potem mieszkańcy (nieświadomi)bo informacja jest tylko w internecie BIP mają 14 dni na wnioski, sprzeciwy..., a później wójt musi wydać decyzję.., a mieszkańcy muszą się zastanawiać czy można uchylić okno lub drzwi na ogród bo zapachy ....że wstyd gości zaprosić!! To jest w porządku?? Jeden trzepie kasę reszta cierpi ??
I to jest ok??- przykład na rządy PIS!!
2020-01-13 16:52:02
Wojewódzki lekarz weterynarii dodaje, że grypa ptaków to choroba zwalczana z urzędu, a co za tym idzie – odpowiedzialność za jej zwalczenie spoczywa na państwie. Hodowca drobiu, po oszacowaniu strat, otrzyma odszkodowanie za utracone ptactwo, pasze oraz wszelkie działania, w wyniku których poniósł szkody finansowe. Na fermie w Rościnie hodowanych było ponad 22 tys. indyków.-NA KOSZT PODATNIKA ??? Takie ryzyko biznesowe każdy , by chciał : jak mi wpadnie choroba to i tak RZĄD PIS = MY ZAPŁACIMY !! LOBBY KURZAJSKIE DZIAŁA SKUTECZNIE W PISIM SEJMIE RP. P.S. Ciekawe czy małym gospodyniom dbającym o kury i sprzedającym jajka też 100% się należy ??? NIE !!! Oto całe rządy PIS !!!
Ja uważam tak:
2020-01-13 16:31:22
Jest pomór świń. Należy wybić wszystkie dziki w Polsce, żeby się nie niosło po hodowlach. Jest ptasia grypa, należy wybić wszystkie dzikie ptaki w Polsce, żeby nie niosło się po hodowlach.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ