Przez trudne warunki na dorgach więcej pracy ma dziś pogotowie ratunkowe i szpitalne oddziały ratunkowe. Apele o szczególną ostrożność na drodze cały czas pozostają aktualne.
- W godzinach porannych na terenie miasta Szczecina odnotowaliśmy kilkanaście zadysponowań zespołów ratownictwa medycznego do osób poszkodowanych w wyniku upadków na lodzie - informuje Natalia Dorochowicz z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. - Zarówno w centrum miasta, jak i na prawobrzeżu piesi — głównie w drodze do pracy — w wyniku poślizgnięć upadali, doznając m.in. urazów kończyn, bioder, głowy oraz kręgosłupa. Poszkodowani to osoby w przedziale wiekowym od 40 do 70 lat. Na ten moment każda z tych interwencji zakończyła się transportem pacjenta do szpitala.
Stłuczenia, zwichnięcia, skręcenia, złamania - upadek na oblodzonej drodze mają swoje przykre konsekwencje. Szczecińscy lekarze w poniedziałek od rana mają pełne ręce roboty, bo trafia do nich wielu pacjentów z urazami i złamaniami.
- Z powodu oblodzonych ulic i chodników nasza Izba Przyjęć, chirurdzy i ortopedzi od rana mają dziś pełne ręce pracy, próbując pomóc jak najszybciej wszystkim poszkodowanym - przekazuje 109 Szpital Wojskowy. - Tylko w ciągu dwóch porannych godzin, od 7 do 9 trafiło do nas aż 18 pacjentów ze złamaniami kończyn i urazami głowy. Jeśli nie musicie - nie wychodźcie, zostańcie w bezpiecznym miejscu.
(sag, K)