Środa, 27 maja 2026 r. 
REKLAMA

Pomylił się pracownik... Mandaty za przekroczenie prędkości na A6 zostały anulowane

Data publikacji: 27 maja 2026 r. 13:33
Ostatnia aktualizacja: 27 maja 2026 r. 15:01
Pomylił się pracownik... Mandaty za przekroczenie prędkości na A6 zostały anulowane
O dziwnych pomiarach prędkości na autostradzie A6 było ostatnio głośno. Fot. GDDKiA  

To już oficjalne: postępowania mandatowe wszczęte dla kierowców jadących na odcinku Szczecin - Rzęśnica na autostradzie A6 od 29 kwietnia do 4 maja zostają anulowane. Pomiar prędkości w tym miejscu był bowiem nieprawidłowy. 

REKLAMA

Do tego, że system nie zadziałał, przyznaje się Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Odczyty urządzenia Unicam Velocity 4 od 29 kwietnia do 4 maja idą do kosza. W piśmie podpisanym przez Andrzeja Kolasę, dyrektora Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, przeczytamy: "Sytuacja zaistniała w wyniku wprowadzenia przez pracownika firmy dostarczającej urządzenie odcinkowego pomiaru prędkości nieprawidłowej długości odcinka pomiarowego". 

Dlatego procedowanie wszystkich spraw wykroczeń dla odcinka Szczecin - Rzęśnica od g. 12 29 kwietnia do g. 9.27 4 maja zostało zakończone. Nikt nie zostanie ukarany mandatem karnym, nikomu nie zostaną przypisane punkty karne. 

Pismo zamieściło Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych. Dla stowarzyszenia sprawa się nie kończy. Zapowiada, że poprosi CANARD o przekazanie danych o pomiarach, jakie miały miejsce na tym odcinku w tym czasie.

I jeszcze jedno: "Zastanawiamy się, czy to możliwe, że można dowolnie zmieniać parametr mający wpływ na działanie i wyniki pomiarów legalizowanego urządzenia bez uszkodzenia plomb i konieczności ponownej legalizacji? Z pisma wynika, że tak. Mamy więcej pytań dotyczących zasad działania polskich OPP, wkrótce postaramy się rozwiać wszelkie niejasności". 

Sprawa w ostatnich dniach wzburzyła kierowców, którzy jechali A6. Wielu z nich dostało mandaty, choć byli przekonani, że nie przekroczyli dozwolonej prędkości. Do GITD wpłynęły ich skargi, interweniowało stowarzyszenie, o sprawie zrobiło się głośno. 

Teraz kierowcy mają napisane czarno na białym, że zostali skrzywdzeni. ©℗

(as)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA