niedziela, 23 września 2018.
Strona główna > Wiadomości > Pokażemy miastu!

Pokażemy miastu! [GALERIA]

Pokażemy miastu!
Data publikacji: 2018-04-21 14:25
Ostatnia aktualizacja: 2018-07-12 12:38
Wywietleń: 1511 324020

Na Starym Mieście, szczególnie Podzamczu, coraz większym problemem są szczury. Mieszkańcy zabiegali w magistracie o przeprowadzenie dodatkowej akcji deratyzacyjnej. Aby miała sens, z zagrożonego terenu najpierw trzeba usunąć śmieci. Ze strony urzędników miasta odzewu nie było, więc mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce: w sobotę zorganizowali się w społecznej akcji ph. „Posprzątajmy Podzamcze".

Mieszkańców skrzyknęła miejscowa Rada Osiedla Stare Miasto oraz stowarzyszenie Nasze Śródmieście. Spotkali się w samo południe u zbiegu ul. Panieńskiej i Kłodnej. Ruszyli na śmieci w rejon Baszty Siedmiu Płaszczy i Mściwoja, oczyszczając z porastających chwastami i pokrzywami teren wokół opustoszałych wykopalisk prowadzonych na wysprzedanych przez miasto terenach Podzamcza, dawnej Arkony, aż po Ratusz Staromiejski.

- Miasto przeprowadza akcje deratyzacyjne dwa razy w roku, wydając na nią szaleńczo niską kwotę - 19 tysięcy złotych. Ciężar odpowiedzialności przerzucając na wspólnoty mieszkaniowe i prywatnych właścicieli posesji - mówił Przemysław Słowik, jeden z inicjatorów sobotniej społecznej akcji porządkowej na Podzamczu. - Tymczasem problem narasta. Gdy w imieniu mieszkańców zwróciliśmy się do magistratu o pomoc, bo szczury ludziom po nogach biegają, to od tygodni odzew jest zerowy. Na alarm odpowiedział tylko sanepid, ale wyłącznie potwierdzając, co i tak dobrze wiem, że jest problem. Dlatego postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i… pokazać miastu!

Tylko w rejonie opustoszałych wykopalisk Podzamcza istnieje 500-600 szczurzych ognisk. Mają idealne warunki do rozrodu: opustoszałego terenu broni siatka, a wokół niego jest mnóstwo kawiarenek i restauracji, czyli potencjalnych miejsc żerowania. Aby przynajmniej częściowo pozbyć się problemu, należałoby regularnie sprzątać okolicę i wywozić odpady, ustawić przynajmniej 20 tzw. inteligentnych pułapek na szczury. Dopiero potem przeprowadzić dodatkową akcję deratyzacyjną.

- Nie potrzebowaliśmy ani zwoływać nadzwyczajnych sesji, organizować debat, powoływać i opłacać zespołów specjalistów. Przy braku pomocy ze strony urzędników miasta po prostu skrzyknęliśmy się i zrobiliśmy, co trzeba. Wystarczyła odrobina dobrej woli - komentował Tomasz Kuliszenko, prezes stowarzyszenia Nasze Śródmieście. - Na portalu „Wspieram to" zorganizujemy również zbiórkę dla zdobycia 500 złotych, niezbędnych na opłacenie pułapek na szczury. Pokażemy miastu!

Zbiórka ma ruszyć w najbliższych dniach. Informacje będą dostępne na profilach społecznościowych stowarzyszenia Nasze Śródmieście oraz RO Stare Miasto.

(an)

Fot. Mirosław WINCONEK

Pokażemy miastu! Pokażemy miastu! Pokażemy miastu! Pokażemy miastu! Pokażemy miastu! Pokażemy miastu! Pokażemy miastu! Pokażemy miastu! Pokażemy miastu!

Komentarze

Smieci
Swietna inicjatywa
2018-04-21 23:33:05
zyt
To tam pod ZAMKIEM jest tak jak w średniowieczu - SUPER !
2018-04-21 22:14:34
sposób
prezia z workiem puścić w rejon Podzamcza niech sprząta.
2018-04-21 22:02:15
tępić bezmyślnych seniorów
W ramach akcji przeciw szczurom proponuję wysokie mandaty dla debilnych babć i dziadków całorocznie dokarmiających pieczywem gołębie. Jednym z takich przykładów jest "Plac Dziecka", uściślając - róg Bogusława i Langiewicza.
2018-04-21 20:06:39
o
nie demonizujmy... szczur to pożyteczne zwierzę- przyspiesza selekcję naturalną człowieka eliminującą osobniki cherlawe. do tego zwierzaczek jest miły w dotyku, jest inteligentny i pracowity i nie tupie nocą tak jak jeż
2018-04-21 17:50:18
Quistorp
Do [D.dem.].Święte słowa. Na naszej dzielnicy, to prezes spółdzielni sam kazał , pod każdym blokiem postawić , gustowną budę . Jakie szczury? Te koty u nas są nazywane "sołtysami". Mają swoją kuchnie. Babcie "kociary doglądają je i dokarmiają.Na budę , tylko maximum dwa koty.Koty są kastrowane. Najtańszy sposób, i jednocześnie humanitarny. Szczury , unikają , miejsc, gdzie koty zostawiają swoje Tzw. "zapachy",które nos człowieka nie odróżnia.
2018-04-21 17:35:27
Wisława
Pożyteczna społeczna inicjatywa. Nawet nie wiedziałam, że taki duży jest problem ze szczurami. To trzeba pamiętać o nie wyrzucaniu śmieci byle gdzie.
2018-04-21 16:25:21
M.Dem.
Szkoda, ze wczesniej usuwano zachlannie koty. Z uzyciem starannie obmyslanych potwornosci wobec nich. Bo przeciez usmiercenie, w sytuacji koniecznosci usmiercenia, nie wymaga metod drastycznych ponad wszelkie wyobrazenia o tym jak moze wygladac bestialstwo wobec zwierzecia. Kot jest naturalna, przez biologie stworzona, bariera hamujaca rozrost szczurzych populacji. Szczur zagryzie kota i rzuci sie na czlowieka. Jednakze omija srodowiska gdzie sa koty. Ile pieniedzy i nerw kosztuje nas glupota ludzka?
2018-04-21 15:45:45

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
10
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Filharmonia w nowej odsłonie
Przeszedł Marsz Równości
Marynarz ponownie z koszulką
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy