Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie wypadku karetki, do którego doszło w minioną niedzielę w centrum Szczecina. Ma m.in. ustalić kto zawinił.
Szczecińska prokuratura wszczęła postępowanie przygotowawcze w sprawie niedzielnego wypadku z udziałem ambulansu na skrzyżowaniu Al. Wyzwolenia i ul. Malczewskiego. Wiadomo już, że kierowcy byli trzeźwi. Śledczy sprawdzą, kto doprowadził do przewrócenia się pojazdu uprzywilejowanego.
Jak już informowaliśmy, do tego zdarzenia doszło w minioną niedzielę tuż przed godziną 17. Karetka pogotowia, jadąca na sygnałach z pacjentką i trzyosobową załogą, zderzyła się z samochodem osobowym. Siła uderzenia była tak duża, że ambulans przewrócił się na bok. Na miejscu interweniowało pięć zespołów ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Sprawą zajmuje się obecnie Prokuratura Rejonowa Szczecin-Niebuszewo.
– Kierowcy byli trzeźwi. Dwie osoby doznały obrażeń ciała w postaci złamań – informuje o pierwszych ustaleniach prokurator Julia Szozda, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Głównym celem postępowania jest ustalenie, kto ponosi winę za doprowadzenie do zderzenia. Procedura będzie jednak czasochłonna. Śledczy muszą najpierw uzyskać szczegółowe opinie lekarskie dotyczące obrażeń wszystkich pokrzywdzonych i przesłuchać ich w charakterze świadków. Później prokurator zdecyduje, czy będzie uzyskiwał opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego.
Przypomnijmy, że w tym wypadku poszkodowanych zostało łącznie pięć osób, u większości nie były to poważne obrażenia. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy pacjentki, która była transportowana ambulansem w momencie zderzenia. Kobieta przebywa obecnie w ciężkim stanie na oddziale intensywnej terapii Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie.©℗
(sag)