środa, 23 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Po siedmiu latach procesu. Policja szuka recydywisty

Po siedmiu latach procesu. Policja szuka recydywisty

Po siedmiu latach procesu. Policja szuka recydywisty
Data publikacji: 2018-04-20 15:02
Ostatnia aktualizacja: 2018-04-21 09:05
Wywietleń: 922 323809

Zbigniew D. to „bohater” wielu naszych artykułów. Znany był z tego, że chciał od szczecińskich adwokatów i radców prawnych 30 mln zł zadośćuczynienia za krzywdy, jakich rzekomo doznał z ich strony. Oskarżał wielu sędziów o spisek przeciwko niemu, w którym mieli brać także udział dziennikarze naszej redakcji.

W przeszłości odsiedział trzy lata więzienia za wyłudzanie pieniędzy. D. podawał się za mecenasa po Sorbonie i Uniwersytecie Łomonosowa w Moskwie, chociaż nikt nie widział jego dokumentów. Podejmował się wielu spraw i niekiedy doprowadzał ludzi do bankructwa.

Kilka lat temu zaproponował pewnej spółce polsko-niemieckiej w woj. lubuskim, że wyprowadzi ją na prostą. Tak prawdę mówiąc, nie było co wyprowadzać, gdyż spółka była bankrutem. Ustalono, że jeżeli firma nie zapłaci mu honorarium, to będzie naliczał jej odsetki karne. Ostatecznie wyszło, że firma, która nie miała na koncie pieniędzy, miała mu zapłacić razem przeszło 2,5 mln zł. Sprawa trafiła do sądu w Gorzowie Wlkp. i trwała przeszło siedem lat. Dwa lata temu sąd skazał D. na dwa lata bezwzględnej odsiadki, od czego ten odwołał się do Sądu Apelacyjnego w Szczecinie. Zbigniew D. proces przeciągał jak tylko mógł: wyłączał skład sędziowski, słał ciągle nowe wnioski dowodowa, chorował, ale w końcu sąd podtrzymał w październiku ub. roku wyrok dwóch lat więzienia.

Sąd w Gorzowie wysłał mu wezwanie do odbycia kary więzienia w lutym br., ale D. od postanowienia się odwołał. Sąd nie zmienił zdania i podtrzymał decyzję. D. mógł się odwołać do apelacji w Szczecinie, ale tego nie uczynił. 29 marca br. Sąd Okręgowy w Gorzowie wydał postanowienia i skierował wniosek do policji o doprowadzenie Zbigniewa D. do więzienia. Jak nas poinformowano w KWP w Szczecinie, trwają intensywne poszukiwania mężczyzny. ©℗

(KM)

Fot. arch.

Komentarze

Boryniak
To dlatego tyle policji na Pomorzanach?!
2018-04-20 15:38:49

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
19
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”