Rząd Prawa i Sprawiedliwości miał ogromny udział w budowie Szczecińskiego Domu Sportu - przekonywali w czwartek radni PiS. Spotkali się z dziennikarzami przed gmachem na ul. Wąskiej, który czeka na końcowy odbiór.
- Za nami jest piękny, nowy obiekt. Powstał dzięki wsparciu rządu Prawa i Sprawiedliwości - mówił Krzysztof Romianowski, przewodniczący klubu PiS. - Mamy wrażenie, że prezydent Piotr Krzystek, a już zwłaszcza radni Koalicji Obywatelskiej mają problemy z pamięcią, bo przypisują sobie ten sukces, a 65 mln zł - ponad połowa tego, co było potrzebne na budowę - została przyznana przez rząd premiera Mateusza Morawieckiego, rząd Prawa i Sprawiedliwości.
Krzysztof Romianowski dodał, że SDS to niejedyna inwestycja w regionie, która powstaje dzięki decyzjom rządu prawicy. Wskazał na Trasę Zamkową, na przebudowę ul. Szafera i na stadion Pogoni. Na przestrzeni 4 lat ostatnich rządów PiS do stolicy Pomorza Zachodniego miało wpłynąć pół miliarda złotych z centrali.
Marek Chabior powiedział, że rząd w sprawie SDS-u zareagował szybko - i tylko dzięki tej pomocy w ogóle można było uruchomić inwestycję.
- Jeżeli chodzi o dochody miasta, to jeszcze w tym roku zapisywane są środki, które Szczecin otrzymał z Polskiego Ładu z czasów premiera Mateusza Morawieckiego - podkreślił Maciej Kopeć.
Dariusz Smoliński stwierdził, że różnica między PiS a KO polega na tym, że PiS robi, a KO tylko mówi, że robi.
- Nasi posłowie zabiegali o Zachodniopomorską Obwodnicę Szczecina - dodała Julia Szałabawka.
Nadzór nad przebudową SDS-u sprawuje spółka Szczecińskie Inwestycje Miejskie. Generalnym wykonawcą jest Budimex. Koszt prac to blisko 109 mln zł brutto.©℗
(as)