Głęboko do kieszeni będzie musiała sięgnąć pijana rowerzystka, która po pierwszej policyjnej kontroli postanowiła ponownie wsiąść na rower.
Do pierwszej kontroli doszło około godziny 19.30 w Kliniskach Wielkich. Policjanci goleniowskiej drogówki zwrócili uwagę na kobietę na rowerze, która nie utrzymywała prostego toru jazdy.
- Już podczas rozmowy policjanci wyczuli od kobiety silną woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia mundurowych - rowerzystka miała prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 2500 zł, a policjanci zabronili jej dalszej jazdy. 49-latka odjechać już nie mogła, więc prowadząc rower oddaliła się z miejsca kontroli - relacjonuje sierż. Martyna Kowalska z Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie.
Po pół godzinie policjanci zauważyli, że ta sama kobieta ponownie jedzie na rowerze. Funkcjonariusze jeszcze raz zatrzymali 49-latkę do kontroli i przebadali ją alkomatem. Wynik - znowu prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
Kontrola skończyła się kolejnym mandatem w wysokości 2500 zł. W sumie więc nieodpowiedzialna rowerzystka ma do zapłacenia 5000 zł kary.
(k)