Do niebezpiecznej sytuacji doszło na ul. Goleniowskiej w Szczecinie. Pies wbiegł na jezdnię, wprost pod koła nadjeżdżającego samochodu. Na szczęście kierowca uniknął potrącenia i zaopiekował się zwierzęciem.
Ponieważ śpieszył się do pracy i nie mógł zawieźć go do schroniska, zamieścił post w mediach społecznościowych o znalezieniu psa, podając okoliczności i miejsce. Zabrał psiaka do auta i przywiózł do Oddziału Prawobrzeże Straży Miejskiej przy ulicy Struga. Strażnicy powiadomili firmę zajmującą się przewozem odnalezionych lub porzuconych psów i kotów do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. W oczekiwaniu na transport psem zaopiekowali się funkcjonariusze SM.
– Napoili go i starali się uspokoić, bo zwierzę było wystraszone – opowiada Joanna Wojtach, rzeczniczka Straży Miejskiej. – Przed przybyciem firmy „Szaman”, która miała odebrać od strażników pieska, do placówki SM zgłosiła się właścicielka zwierzęcia. Twierdziła, że pies jej uciekł. Za niewłaściwe sprawowanie opieki nad zwierzęciem, brak nadzoru nad nim kobieta została ukarana mandatem i nakazano jej zachować na przyszłość więcej kontroli nad swoim pupilem, aby nie był potem skazany na błąkanie się po ruchliwej ulicy i narażony na ewentualne niebezpieczeństwo w starciu z pojazdami.
Strażnicy chwalą postawę mężczyzny, który zajął się psem i przywiózł go do ich siedziby.
– Być może psiak zawdzięcza mu życie, bo nie wiadomo jak mogła się skończyć ta eskapada – mówi Joanna Wojtach.
Straż Miejska przypomina o obowiązku sprawowania właściwej opieki nad swoimi zwierzętami. Brak nadzoru nad psem jest wykroczeniem zagrożonym mandatem karnym w wysokości do 500 zł. W przypadku skierowania wniosku do sądu grzywna może wynieść nawet 5 tysięcy złotych.
(K)