Samochód renault master zjechał z promu ze Szwecji i został zatrzymany do kontroli drogowej. Strażnicy graniczni zwrócili uwagę na przewożone nim spore ilości różnych narzędzi.
REKLAMA
Do posiadania wkrętarek, wiertarek, pił tarczowych i maszyn do tynku przyznał się 38-letni Szwed, który był pasażerem auta. Powiedział funkcjonariuszom, że nabył je na szwedzkim bazarze, ale nie miał żadnych dokumentów zakupu.
Straż Graniczna zajęła wszystkie 36 elektronarzędzi i maszyn budowlanych, wartych szacunkowo 100 tys. zł, do czasu ustalenia źródła ich pochodzenia. (g)
Fot. MOSG
REKLAMA
Komentarze
"Bazarski Bajer"
2018-01-20 23:35:58
I warto rowniez sprawdzic u Szwedzkiej Policji... czy tego typu narzedzia nie sa juz zgloszone jako Ukradzione w drodze wlaman do Firm, garazy czy budowlanych samochodow ! Jak i "kartoteke"... u Szwedzkiej Policji - tak kierowcy jak i tego Szweda !!
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Paranoja
2018-01-20 17:20:46
Straż Graniczna jest za bardzo przewrażliwiona na punkcie dokumentów do każdego elektro narzędzia .
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.