Gdy policyjni wywiadowcy zapukali do jednego z mieszkań w Szczecinie, w którym mogły być narkotyki, nie spodziewali się, że w ich odnalezieniu pomoże im sam podejrzewany.
Funkcjonariusze uzyskali informacje wskazujące, że pod jednym z adresów na terenie miasta może dochodzić do rozprowadzania środków odurzających. Postanowili to sprawdzić.
Podczas interwencji mundurowi zapytali przebywającego w mieszkaniu 45-letniego mężczyznę, czy nie posiada narkotyków. Mężczyzna zaczął się zachowywać nerwowo, a po chwili powiedział, że zabronione substancje znajdują się w lodówce.
W trakcie przeszukania policjanci znaleźli 18 woreczków strunowych z białym proszkiem. Wstępne badania wykazały, że była to amfetamina o łącznej wadze blisko 40 gramów. Dodatkowo ujawniono dwa woreczki z mefedronem.
Policja zapowiada, że zabezpieczone substancje zostaną poddane szczegółowym badaniom laboratoryjnym, a mężczyzna odpowie teraz za posiadanie środków odurzających.
(k)