Eskalacja konfliktu w Iranie i jego długie trwanie oznacza największy kryzys na rynku naftowym od ponad pięćdziesięciu lat - uważa minister energii Miłosz Motyka. W piątek odwiedził Szczecin.
- Bez udrożnienia cieśniny Ormuz i bez zaprzestania ataków na infrastrukturę energetyczną nie będzie żadnego spadku cen - stwierdził minister.
Zapewnił jednocześnie, że trwają prace nad tym, żeby zaburzenia w łańcuchach dostaw ropy były jak najmniej dotkliwe dla Polaków. Być może zostaną wprowadzone rozwiązania podatkowe, trwają rozmowy na ten temat z ministrem finansów.
Miłosz Motyka chwalił Pomorze Zachodnie jako miejsce, w którym dokonuje się udana transformacja energetyczna - niebędąca elementem żadnego ideologicznego nakazu, ale pod wpływem czynników ekonomicznych. Tak zmiana się po prostu opłaca, przekonywał polityk, między innymi dlatego, że generuje nowe miejsca pracy.
- Dziś próby hamowanie transformacji energetycznej są wbrew polskiej racji stanu - ocenił Miłosz Motyka. - Gdy patrzymy na to, co dzieje się za naszą wschodnią granica, i na to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, to jest to dowód na to, że tę transformację powinniśmy przeprowadzić. Choćby po to, żeby móc wytwarzać tę energię jak najbliżej siebie, i żebyśmy byli suwerenni.
Transformacja w Polsce ma się opierać na miksie odnawialnych źródeł energii oraz energetyki jądrowej. Pierwsze elektrownia jądrowa w naszym kraju ma zostać wybudowana na Pomorzu. Ważnym elementem nowej rzeczywistości mają być morskie farmy wiatrowe - czyli coś, co mieszkańcy Pomorza Zachodniego doskonale znają.
Miłosz Motyka mówił też, że zmienia się sposób myślenia o Europejskim Systemie Handlu Emisjami (ETS):
- Dzisiaj Europa, i to jest efekt szczerego dobrego dialogu, widzi, że system ETS wymaga rewizji, tak jak rewizji wymagała cała polityka energetyczna Unii, i to się dzieje. Dzisiaj Unia Europejska mówi o powrocie do atomu.
Po czwartkowym szczycie Unii Europejskiej w Brukseli premier Donald Tusk poinformował, że Polska znajdzie się w grupie państw objętych pomocą dzięki uwolnieniu rezerw uprawnień do emisji CO2. Jak przekazał, podczas szczytu udało się też uzgodnić przedłużenie udzielania darmowych uprawnień do emisji dla przemysłu.©℗
(as)