Niedziela, 10 maja 2026 r. 
REKLAMA

Miejskie otwarcie sezonu żeglarskiego [GALERIA]

Data publikacji: 10 maja 2026 r. 13:26
Ostatnia aktualizacja: 10 maja 2026 r. 13:26
Miejskie otwarcie sezonu żeglarskiego
Kulminacyjnym punktem imprezy, w samo południe, była ceremonia wciągnięcia bandery na maszt miejskiej mariny  

W minioną sobotę „Kurier” uczestniczył w miejskim Rozpoczęciu Sezonu Żeglarskiego, które odbyło się na przystani Centrum Żeglarskiego nad Jeziorem Dąbie. Głównym organizatorem było Centrum, zaś – wspierającym – Zachodniopomorski Okręgowy Związek Żeglarski.

REKLAMA

Było słonecznie, morsko i festynowo. Na przystań zaproszeni zostali bowiem wszyscy chętni mieszkańcy Szczecina (i nie tylko Szczecina). Każdy mógł poczuć morskość tej mariny i obejrzeć z bliska na czym polega praca dzieci, młodzieży i dorosłych w tym ośrodku. Bo faktycznie, jak mawiają od lat starzy wodniacy, żeglowanie to 95 procent ciężkiej pracy (i szkoleń) oraz 5 procent żeglowania.

O działalności i pracy miejskiego Centrum Żeglarskiego można by napisać naprawdę dużo. Dla nas – mieszczuchów – ważne jest, iż jest to ośrodek otwarty dla wszystkich. Bo, jak się okazuje, żeglować można zacząć dosłownie w każdym wieku. Oczywiście najlepiej jest połknąć bakcyla żeglowania już w wieku kilku lat, ale... niedawno stworzona tu zostały dwie sekcje żeglarstwa zrzeszające ludzi dorosłych. W sumie jest to 50 osób, które rozpoczęły szkolenia (i teoretyczne, i praktyczne – na różnych jednostkach pływających).

My zainteresowaliśmy się głównie maluchami, które już samodzielnie potrafią żeglować na łódeczkach z żaglem klasy Optimist. Sekcję – wraz z ich instruktorką Kamilą Skowron spotkaliśmy właśnie przy swoich łódkach – podczas uroczystego rozpoczęcia kolejnego (dla nich) sezonu żeglarskiego.

– Ja już pływam dwa lata – opowiada Mikołaj. - Jak zacząłem? Byłem tutaj, na półkoloniach żeglarskich. Jak się skończyły, pani zapytała mnie, czy bym nie chciał systematycznie, już w sekcji, uczyć się dalej żeglowania. No i ... już dużo umiem.

- Ja też dużo umiem, dodaje Fabian. - Bo u mnie w rodzinie zawsze była jakaś żaglówka i wakacje spędzaliśmy na wodzie. Żeglowali moi dziadkowie, moi rodzice... To i ja też chcę już sam pływać – nie tylko jako załoga... Wiem, że trzeba sporo ćwiczyć, ale to wcale nie jest nudne.

Inauguracja sezonu żeglarskiego 2026 miała nad Jeziorem Dąbie charakter „dni otwartych” przystani. Największym powodzeniem cieszyły się krótkie rejsy na prawdziwych pełnomorskich jachtach: takich jak „Dar Szczecina” czy „Zryw”. Swoich sił można było także spróbować na kajakach (ponieważ tutejsza sekcja kajakarzy jest bardzo ambitna i wprost ze Szczecina potrafi wypłynąć nawet na Bałtyk). Były bardzo interesujące pokazy wodnych akcji ratowniczych, stoiska policyjne i straży miejskiej, pokazy resuscytacji, można było też  się zapoznać z najnowszą techniką radiową w służbie ratownictwa morskiego.

Kulminacyjnym punktem imprezy, w samo południe, była ceremonia wciągnięcia bandery na maszt miejskiej mariny. Impreza trwała od godziny 10 do 15 – i jak można było usłyszeć w komentarzach odwiedzających – nikt się nie nudził, a przyjemnemu spędzaniu dnia nad wodą sprzyjało też piękne słońce.©℗

Tekst i fot. Henryk Morawski

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA