wtorek, 19 czerwca 2018.
Strona główna > Wiadomości > Maraton - wielka rzecz!

Maraton - wielka rzecz!

Maraton - wielka rzecz!
Data publikacji: 2016-01-13 21:23
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 21:15
Wywietleń: 411 97242

O ponad 9 ton do blisko 20 - to nowy rekord zbiórki „Maratonu makulaturowego - zamieniamy papier na leki", w jakim uczestniczy niepospolite ruszenie ludzi wrażliwych na los bezdomnych zwierząt. Wieki wynik szlachetnej akcji, której celem jest pomaganie tym, co sami o ratunek nie zdołają prosić - skrzywdzonym przez los naszym braciom mniejszym.

To głównie najmłodsi - od przedszkolaków, przez szkoły różnych stopni, aż po ośrodki szkolne i wychowawcze - w „Maratonie" dokonują cudów, zamieniając nikomu niepotrzebne stare papiery w bardzo potrzebne leki, ratujące zdrowie i nierzadko życie bezdomnych zwierząt Szczecina, podopiecznym lokalnego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Tych jest - niestety - niemało.

- W sylwestra trafił pod naszą opiekę trafił kociak z bodaj najbardziej śmiertelną ze wszystkich chorób wirusowych - panleukopenią. Słabym maluchem zaopiekowali się najpierw nasi lekarze weterynarii, a następnie Eliza w domu tymczasowym. Kroplówki, leki, dziesiątki godzin niepewności i... Udało się! Maluch czuje się świetnie, powoli dochodzi do siebie i dokazuje w najlepsze. Już niedługo będziemy mu szukać nowego domu - informuje Karolina Winter, dyrektor szczecińskiego oddziału TOZ, które wraz z Remondisem i Eko-Punktem współorganizują „Maraton makulaturowy". - Podobnie jak dla Tadzika, jeszcze niedawno zaniedbanego psa leżącego w zamarzniętej trawie, bez jakiegokolwiek schronienia przed padającym śniegiem. Psi senior, mimo całego zła, które do tej pory było jego udziałem, pod troskliwą opieką wolontariuszy już odzyskał wolę i radość życia: na wybiegu bryka niczym szczenię w oczekiwaniu na dobrych ludzi, którzy przed nim otworzą nie tylko swój dom, ale przede wszystkim serca.
Najmłodsi „maratończycy" walczą o zaszczytny tytuł i puchar Przyjaciela Zwierząt, czyli o honor i satysfakcję, a także o morze nagród fundowanych przez współorganizatorów szlachetnej rywalizacji oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie.


Obecnie na czele rankingu „Maratonu" utrzymuje się Szkoła Podstawowa nr 51 (ul. Jodłowa, opiekun: Alicja Nowak), której uczniowie na pomoc podopiecznym TOZ zebrali już 2730 kg makulatury. Gratulacje! Na miejscu II - uczniowie Gimnazjum nr 9 (ul. Dunikowskiego). Podopieczni Joanny Fik i Danuty Laskowskiej powiększyli stan konta do 2080 kg. Czy to pozwoli im utrzymać wysoką pozycję w rankingu? Zobaczymy. Bo tuż za nimi - różnicą ledwie 20 kg - uplasowała się Szkoła Podstawowa im. Księcia Barnima I w Żabnicy, czyli już kilkukrotni - także ubiegłoroczni - triumfatorzy „Maratonu makulaturowego". Wychowankowie Barbary Fuks zawsze ofiarnie pracują na swój sukces w pomaganiu skrzywdzonym przez los i ludzi bezdomnym psom i kotom Szczecina. Wspierani przez rodziny i lokalną społeczność, także miejscowe firmy. To twardzi zawodnicy, mocni pretendenci do tytułu Przyjaciela Zwierząt, którzy i tym razem na pewno chcą sięgnąć po główną wygraną w tej szlachetnej akcji.
Po raz kolejny w „Maratonie" biorą udział również osoby prywatne oraz firmy. Jako uczestnicy o statusie wspierających ideę konkursu, nie walczą o nagrody, tytuły. Bardziej o honor, prestiż, a przede wszystkim z radości pomagania. Do tej pory jest ich 19. Lecz w każdym momencie „maratonowych" zmagań może ich być więcej - wystarczy odrobina dobrej woli, akces i zgłoszenie przekazane TOZ.
Obecnie na koncie wspierających ideę „Maratonu" jest 7,5 tony makulatury. W czym największy wkład ma Piekarnia „Bagietka" (Renata Jackowska i Rafał Strąk) - I miejsce z 1940 kg. II lokatę zajmuje Michał Albrecht (1260 kg), a III miejsce - Biuro Podróży RAINBOW TOURS (salon firmowy w CH Galaxy).


Zatem wszyscy razem - uczestnicy mali i duzi - na konto „Maratonu makulaturowego - zamieniamy papier na leki" przekazali już blisko 20 ton. Wynik, że czapki z głów!

* * *

Przypomnijmy: „Kurier Szczeciński" jest patronem medialnym i fundatorem pucharu Przyjaciela Zwierząt.©℗

Arleta NALEWAJKO

Moc serc bijących w „Maratonie" pozwala zdobywać środki na ratowanie bezdomnych zwierząt: skrzywdzonych przez los i ludzi. Jak kociego Sylwestra czy Tadzika, przez 8 lat zaniedbywanego w jednej z podwałeckich wsi. Kot i pis czekają teraz na nową szansę od losu. Być może czekają na Ciebie. Kontakty do adopcji: Sylwester - 785-934-113, Tadzik - 785-934-113, a dla obu - biuro TOZ przy ul. Beyzyma - tel. (91) 487-04-37.

Maraton - wielka rzecz!

Komentarze

Kalina
Wspaniała akcja. Kapitalne dzieciaki. W nich nasza nadzieja na przyszłość
2016-01-14 07:00:49

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Finalistki Gryfii na plenerze literackim
Plener literacki wystartował
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy