W szczecińskim Przedszkolu Publicznym nr 27 „Żagielek” przy ul. Henryka Pobożnego majowe święta to nie nudne akademie, ale czas pełen emocji, w którym wzięło udział 125 dzieciaków. Zaczęło się z charakterem: pani dyrektor Gabriela Poleszak „wybiła szklanki” na dzwonie okrętowym i po marynarsku dała sygnał do startu. Potem cała sala, grupa po grupie, odśpiewała wszystkie zwrotki hymnu. Jak mówią nauczycielki, to efekt wspólnych prób, bo dzieci bardzo chciały, żeby wszystko wyszło idealnie.
Każde z majowych świąt przedszkolaki poznały przez zabawę i konkretne scenki. Przy okazji 1 maja na środek wbiegła nauczycielka Mariola Hendrysiak, wcielając się w postać robotnicy domagającej się wolnych weekendów i wypłaty. Dzięki temu maluchy dowiedziały się, dlaczego dorośli w ogóle świętują ten dzień. Z kolei Dzień Flagi był najbardziej kolorowy – dzieci, ubrane na biało i czerwono, podnosiły kartki, tworząc „żywą flagę”.
Nawet trudny temat Konstytucji 3 Maja udało się podać w przystępny sposób. Pojawił się książę Józef Poniatowski z fragmentem dokumentu, a nauczycielka Marta Zaborowska wytłumaczyła dzieciom, że Konstytucja to po prostu taki „Kodeks Przedszkolaka”, tylko dla wszystkich Polaków. Chodzi o to, żeby każdy wiedział, jak się zachować, by wszystkim żyło się dobrze. Choć spotkanie wyglądało na swobodne, dzieci przygotowywały się do niego przez dwa tygodnie, żeby naprawdę rozumieć, co dzieje się na scenie.
Kadra „Żagielka” stawia na to, by symbole narodowe nie były dla dzieci tylko obrazkami, ale czymś, z czego mogą być dumne. Zamiast wykładów jest wspólne wieszanie flagi i rozmowy o tym, co nas łączy. Jak podkreśla dyrekcja, takie wspólne świętowanie całego przedszkola to u nich tradycja. Majówka w „Żagielku” była przykładem na to, że o historii i symbolach można uczyć z uśmiechem, bez zbędnego patosu, za to z dużą frajdą dla samych dzieci. ©℗
Tekst i film Dariusz Gorajski