Morsy po raz kolejny udowodniły, że niestraszne im zimno. W minioną sobotę, 14 lutego, nad jeziorem w Maszewie odbyła się IV edycja Maszewskiego Morsowania. Wydarzenie przyciągnęło liczne grono miłośników lodowatych kąpieli oraz kibiców.
Zanim uczestnicy weszli do wody, strażacy z OSP Maszewo przygotowali niecodzienną atrakcję. Z okazji Dnia św. Walentego wycięli w tafli lodu ogromne lodowe serce. Symboliczny akcent spotkał się z entuzjazmem uczestników i obserwatorów wydarzenia.
Do wspólnego morsowania dołączyły w sobotę również grupy z Stargardu oraz okolicznych gmin.
Głównym organizatorem wydarzenia była Fundacja Region Powiat Gmina, natomiast funkcję współorganizatora pełniła Anna Żak. O oprawę muzyczną i prowadzenie zadbał DJ Wodzirej Gabriell, skutecznie rozgrzewając uczestników zarówno przed wejściem do wody, jak i po zakończeniu kąpieli.
Nad bezpieczeństwem morsów czuwali strażacy z OSP Dębice, funkcjonariusze KPP Goleniów oraz policjanci z Posterunku Policji w Maszewie. Zabezpieczenie medyczne zapewnił zespół HED-MED TRANS, a wsparcia organizacyjnego udzielili motocykliści z Moto Rajza.
Szczególne podziękowania organizatorzy skierowali do Społecznego Muzeum Energetyki, reprezentowanego przez Piotr Teofilewskiego, a także do Marcina Rapy z Leśnictwo Maszewo za okazaną pomoc i zaangażowanie.
Tegoroczna edycja miała również wymiar charytatywny. Podczas wydarzenia prowadzono zbiórkę środków na rzecz schroniska dla zwierząt w Kiczarowie. Uczestnicy pokazali, że morsowanie to nie tylko sposób na hartowanie ciała, lecz także okazja do niesienia pomocy potrzebującym. ©℗
(w)