Robert Dymkowski, legenda Pogoni Szczecin, we wtorek został odznaczony Medalem Zasługi dla Miasta Szczecina. Uroczystość otworzyła sesję miejskiej rady.
- Ze 112 osób nagrodzonych tym medalem 10 to byli sportowcy i tylko jeden piłkarz – Henryk Wawrowski - przypomniał przewodniczący Rady Miasta Paweł Bartnik. – Bohaterem dzisiejszego dnia jest Robert Dymkowski. Od wielu, wielu lat jak Robert grał na boisku, trybuny krzyczały: „Robert Dymkowski, najlepszy napastnik Polski”. Dziś też krzyczą.
Laudację wygłosił inny znany ekspiłkarz związany niegdyś z Pogonią Szczecin, Maciej Stolarczyk.
- Dzieliłem szatnię z Robertem. Byłem przy tym, gdy Robert pierwszy raz wybiegł na boisko w meczu ze Stalą Rzeszów i strzelił dwa gole – wspominał sportowiec. - Mamy do czynienia z osobą, która jest autorytetem nie tylko w światku piłkarskim, ale też dla wielu innych ludzi. Walkę, którą toczył na boisku, przekłada na walkę, którą teraz toczy. Daje przykład, jak walczy się o swoje cele, o swoje marzenia.
- Chciałbym serdecznie podziękować. Jestem wzruszony – mówił Robert Dymkowski.
Po tym, jak były piłkarz został odznaczony, radni zaczęli skandować: „Robert Dymkowski, najlepszy napastnik Polski!”.
Bohater wtorkowej uroczystości na pozycji napastnika grał w Pogoni Szczecin głównie w latach 90. Zdobył z klubem wicemistrzostwo Polski w sezonie 2000 / 2001.
Po zakończeniu kariery piłkarskiej był m.in. trenerem młodzieży Pogoni i kobiecej drużyny. Pełnił też funkcję radnego.
W 2023 roku zdiagnozowano u niego stwardnienie zanikowe boczne.
(as)