Znaczący wzrost zachorowań na krztusiec w minionym roku i na początku obecnego można już nazwać epidemią. To choroba bardzo groźna dla najmniejszych dzieci, ale też bardzo uciążliwa i prowadząca do różnych powikłań u dorosłych. Można się przed nią chronić przez szczepienia. Dzieci mają je wpisane w kalendarzu jako obowiązkowe. Sanepid właśnie rozpoczyna weryfikację, czy dane, które posiada m.in. o skali niewypełniania tego obowiązku, są zbieżne ze stanem faktycznym.
W 2023 roku Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna zarejestrowała 12 możliwych i potwierdzonych przypadków krztuśca. W minionym roku już 642, a tylko w pierwszych trzech miesiącach obecnego, 2025 roku, 213.
- Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie odnotowano bardzo dynamiczny wzrost zachorowań na krztusiec - mówi Renata Opiela, kierownik Oddziału Epidemiologii WSSE w Szczecinie.
- Krztusiec, czyli koklusz, albo inaczej kaszel studniowy, bo tak jest również nazywany, to właściwie choroba zapomniana - dodaje lek. Iwona Witkiewicz, specjalista chorób płuc, kierująca Oddziałem Gruźlicy i Chorób Płuc w Szpitalu Wojewódzkim w Szczecinie (w lokalizacji Zdunowo). - Natomiast rzeczywiście coś się zmieniło. Musieliśmy na nowo uczyć się o tej chorobie. Mamy teraz taki wzrost zachorowań, który nas zaniepokoił. To w zasadzie jest epidemia.
Krztusiec jest najbardziej niebezpieczny dla najmłodszych - noworodków i niemowląt.
- To choroba, która nie jest tylko kaszlem, jak można sobie powszechnie myśleć, jest to tak ciężki kaszel, który doprowadza u osób, które są nieuodpornione, ale szczególnie wrażliwe na zakażenie, do bardzo ciężkich powikłań - mówi lek. Joanna Łasecka-Zadrożna, specjalista pediatrii i chorób zakaźnych, kierująca Oddziałem Dziecięcym Obserwacyjno-Zakaźnym Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie (przy ul. Arkońskiej). - I w pediatrii mamy taką grupę pacjentów, to są noworodki i niemowlęta, czyli dzieci do ukończenia pierwszego roku życia, które z racji swojego wieku nie mają jeszcze możliwości nabycia odporności w drodze szczepień i one są najbardziej narażone na ciężki przebieg zachorowania, również ze względu na swój wiek, na niedojrzałość dróg oddechowych, na pewną niewydolność z powodu niedojrzałości różnych odruchów oczyszczania dróg oddechowych.
Pierwsze objawy krztuśca u małego dziecka są takie, jak przy zwykłym przeziębieniu, czyli katar, ból gardła. Później pojawia się napadowy kaszel.
- Noworodki często nie mają napadów kaszlu takich typowych, tylko pokasłują i mają długo trwający bezdech, po którym następuje bardzo głośny, taki piejący wdech, i takie napady kaszlu mogą się powtarzać wielokrotnie w ciągu doby - mówi Joanna Łasecka-Zadrożna. - Ten kaszel szczególnie jest nasilony w nocy, może prowadzić do niedotlenienia ośrodkowego układu nerwowego i to są powikłania najgroźniejsze, które mogą dawać trwałe kalectwo w postaci uszkodzenia mózgu. Innymi powikłaniami, częściej spotykanymi, są zapalenie płuc, zapalenie ucha środkowego. Te dzieci przez ten okres trwania choroby, który trwa kilka tygodni, są też narażone na niedożywienie. Bo napady kaszlu powodują również wymioty, dziecko chore też niechętnie przyjmuje pokarm. Ta faza trwa kilka tygodni i po niej następuje faza zdrowienia, w której kaszel stopniowo łagodnieje.
U dorosłych pierwsze objawy krztuśca zwykle nie są poważnie traktowane przez samych chorych.
- Te osoby przez pierwsze dwa tygodnie, czyli w tym okresie takiego przeziębienia, nie mają świadomości, że to krztusiec, a wtedy najbardziej zarażają - mówi Iwona Witkiewicz.
W tym czasie chodzą do pracy, podróżują autobusami, tramwajami, odwiedzają centra handlowe, a także bliskich, w tym najmniejsze dzieci - noworodki czy niemowlęta, które jeszcze nie przeszły pełnego cyklu szczepienia podstawowego przeciwko tej chorobie. To dlatego specjaliści zachęcają, żeby zaszczepienie siebie rozważyły kobiety w ciąży.
- Zachęcamy, żeby próbować ochronić te małe dzieci już w okresie ciąży - mówi Joanna Łasecka-Zadrożna. - Jedną z grup narażonych na ciężki przebieg krztuśca są też kobiety ciężarne. A to jest szczepienie, które też chroni mamę. Każda choroba przebiegająca z uporczywym kaszlem, w ciąży, jest niebezpieczna, grozi przedwczesnym porodem, grozi też powikłaniami dla matki. Kobieta po szczepieniu wytworzy przeciwciała, które przechodzą przez łożysko i w sposób bierny chronią dziecko po porodzie, w tym okresie, kiedy ono nie ma jeszcze szansy nabyć własnej odporności, a niestety ma szansę spotkać się z krztuścem.
Takie szczepienia są bezpłatne dla kobiet w ciąży.
- Mamy dostęp do preparatów bezpiecznych, które są ogólnie dostępne zarówno dla dzieci jak i dorosłych - podkreśla Renata Opiela. - My dystrybuujemy je do wszystkich świadczeniodawców. Kobieta w ciąży nie musi mieć żadnego skierowania, ta szczepionka jest dostępna u jej lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.
Przyjęcie przypominającej szczepionki powinien rozważyć każdy dorosły, bo ta sprzed ponad 10 lat nie chroni już przed zachorowaniem. A przebieg krztuśca, także u dorosłego, może być bardzo uciążliwy i prowadzić do różnych powikłań. ©℗
Agnieszka Spirydowicz