Zmotoryzowani Kołobrzeżanie cieszyli się, że miasto wprowadziło dla posiadaczy Kołobrzeskich Kart Mieszkańca możliwość bezpłatnego pozostawiania swoich samochodów w strefach płatnego parkowania.
Darmowy postój możliwy jest przez godzinę dziennie, pod warunkiem podejścia do parkomatu ze wspomnianą kartą i odebrania specjalnego biletu. Z przywileju mogą korzystać wszyscy, którzy formalnie przypisali swój pojazd do systemu KKM. Ci, którzy poruszają się na co dzień samochodami służbowymi lub tymi, które mają w leasingu, nie mają prawa do korzystania z darmowych postojów. Rzecznik Praw Obywatelskich powiadomiony o obowiązującym systemie dostrzegł, że różne traktowanie mieszkańców jest niegodne z konstytucyjną zasadą równości. Według niego o prawie do ulgi powinien decydować jedynie fakt miejsca zamieszkania i dysponowania danym pojazdem. Dlatego wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie o uznanie podjętej przez kołobrzeskich radnych uchwały dotyczącej zwolnienia z opłat za sprzeczną z wyższymi przepisami.
Władze Kołobrzegu dowiedziawszy się o stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich postanowiły nie wchodzić z nim w polemikę i nie czekać na orzeczenie sądu. W przygotowaniu jest projekt uchwały zakładającej dodanie do grona osób „postojowo uprzywilejowanych” także tych, które poruszają się na co dzień pojazdami służbowymi. Jak tylko radni przyjmą poprawkę do wcześniejszej uchwały, urzędnicy wystąpią do sądu o umorzenie postępowania. ©℗
(pw)