Niedziela 29 marca jest trzecim i ostatnim dniem Szczecińskiego Jarmarku Wielkanocnego w alei kwiatowej w Szczecinie. To okazja do zakupu rękodzieła i smakołyków na świąteczny stół. W drewnianych domkach można kupić m.in. tradycyjne wędliny, sery, pieczywo, miody, rękodzieło, wyroby drewniane, wielkanocne ozdoby, pisanki, wianki, koszyczki, palemki.
Jarmark trwa od piątku.
- Nam się podoba. Kupiliśmy burgera i coś do wypicia - mówią młodzi ludzie Miłosz i Wiktoria.
Jedna z naszych rozmówczyń narzeka, że jarmark jest zbyt monotonny.
- Nic tylko jedzenie i jedzenie - mówi Szczecinianka.
W Alei Kwiatowej możemy znaleźć wędliny - w tym z dawnych polskich Kresów - z Wilna. Poza tym widzimy liczne stoiska z alkoholami, duże stoisko przedstawicieli handlowych znanej marki robotów kuchennych, stoiska z gotowanymi w kotłach i wielkich patelniach tłustymi potrawami oraz kilka stanowisk z niskiej jakości rękodziełem.
- Mamy tu kiełbaskę, w tym białą, sosy, karkóweczkę. Jest z czego wybierać - mówi jeden z wystawców.
W niedzielę jarmark można odwiedzać do godz. 20. Na miejscu czekają też atrakcje dla najmłodszych.
Karol Ciepliński