Mąż zaginionej pani Beaty z Poradza pod Łobzem został we wtorek zatrzymany. Jan K. usłyszał zarzut znęcania się nad małoletnimi dziećmi. W czwartek opuścił areszt po wpłaceniu 20 tys. zł kaucji.
W miniony wtorek, 8 kwietnia mąż Beaty Klimek, która zaginęła pół roku temu, został po południu zatrzymany przez policję w miejscu swojego zamieszkania i przymusowo doprowadzony przed organy ścigania. Usłyszał zarzut znęcania się nad trojgiem dzieci.
Decyzję o przymusowym doprowadzaniu Jana K. podjęła prokuratura. Zostało we wtorek zrealizowane przez policję.
– Ma to związek z postępowaniem prowadzonym od jakiegoś czasu przez Prokuraturę Rejonową w Łobzie – informuje prok. Łukasz Błogowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. – Prokurator uznał, że zasadne jest również zatrzymanie mężczyzny i jego przymusowe doprowadzenie w celu realizacji czynności procesowych.
Jan K. usłyszał zarzuty znęcania się na trojgiem adoptowanych dzieci; 12- i 9-letnich chłopców i 8-letnią dziewczynką. W środę był przesłuchiwany w prokuraturze. Po zakończeniu czynności podjęła ona decyzję o zastosowaniu tzw. wolnościowych środków zapobiegawczych. Mężczyzna wyszedł z aresztu, ale musiał wpłacić 20 tys. zł kaucji. Ma też zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi dziećmi i wyjeżdżania za granicę.
Za znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad osobą najbliższą, lub osobą zależną grozi od 3 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. To odrębne postępowanie dotyczące sprawy zaginięcia w Poradzu pod Łobzem.
Drugie czynności przygotowawcze prowadzi Prokuratura Regionalna w Szczecinie. A dotyczy ono spowodowania śmierci kobiety. 26 marca policja z komendy wojewódzkiej przeszukiwała posesję 47-letniej mieszkanki Poradza. Śledczy szukali śladów, mogących wskazać na przyczynę zaginięcia kobiety. Do poszukiwań wykorzystano m.in. georadar oraz koparkę, wykorzystywano też policyjne psy, celem znalezienia śladów ewentualnej zbrodni. Czynności te prowadzono z udziałem biegłego z Zakładu Genomiki i Genetyki Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie na zlecenie PR w Szczecinie. Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety wszczęto 14 listopada ub.r. W sprawie przesłuchano ok. 60 świadków.
– Wydano 11 postanowień o zasięgnięciu opinii biegłych – informowała niedawno Małgorzata Wojciechowicz z PR.
Beata Klimek zaginęła 7 października. Odprowadziła dzieci na przystanek autobusowy. Tam widziano ją po raz ostatni.©℗
(w)