Spółka Park Mirocice nie zgadza się z kwietniową uchwałą kołobrzeskiej Rady Miasta, która unieważniła uchwałę z 2017 roku inicjującą opracowanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla posiadanego przez nią terenu. Chodzi o położony w granicach miasta obszar nieistniejącej już dziś wsi Mirocice.
Radni zdecydowali, że w związku z tym, iż przez 9 lat przygotowanie planu nie posunęło się naprzód, w świetle konieczności rychłego wprowadzenia planu ogólnego, uchylenie starej uchwały było zasadne.
Przypomnijmy, że spółka Park Mirocice planowała wybudować na posiadanych gruntach duże osiedle. Zarówno inwestorowi, jak i samorządowcom tak naprawdę na drodze do opracowania planu stanęło Ministerstwo Zdrowia oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Obie te instytucje odmówiły wydania pozytywnych opinii w sprawie zabudowy, a to ze względu na bliskie sąsiedztwo leczniczych złóż borowiny.
Projekt uchwały dotyczącej zaniechania tworzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu dawnych Mirocic złożył w trakcie trwania kwietniowej sesji Rady Miasta radny Jacek Woźniak. Podczas tego samego posiedzenia był on procedowany, otrzymując ostatecznie większościowe poparcie. Trafił pod obrady, mimo iż nie był wcześniej omawiany na posiedzeniach poszczególnych komisji Rady Miasta.
Szefostwo spółki Park Mirocice uznaje to za nieprawidłowość i dlatego tak pod- jętą uchwałę zaskarżyło do wojewody. Spółka zauważyła bowiem, że głosować nad uchwałami z pominięciem przedstawiania ich poszczególnym komisjom można tylko w przypadku, gdy dotyczą one ważnych spraw niecierpiących zwłoki. W przypadku unieważnienia uchwały z 2017 roku taki warunek nie miał miejsca. Na dodatek radni inicjujący zaniechanie opracowywania planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu, o którym mowa, nie uzasadnili decyzji o nagłym wprowadzeniu projektu na sesję. Podejmowanie tak istotnej decyzji nie poprzedziło zasięgnięcia opinii ani przedstawicieli poszczególnych komisji, ani też przedstawiciela władzy wykonawczej, czyli prezydent miasta Anny Mieczkowskiej. Uniemożliwiło ono także wypowiedzenie się przedstawicieli spółki Park Mirocice, w tym udzielenia odpowiedzi na ewentualne pytania stawiane przez radnych.
Skarga wpłynęła już do Wojewody Zachodniopomorskiego, który wezwał Radę Miasta do odpowiedzi na stawianie zarzuty. Przewodniczący rady Bogdan Błaszczyk odpowiedział, że uznaje, iż uchwałę podjęto zgodnie z prawem. Tymczasem, jak zaznaczyliśmy na wstępie, jej projekt został złożony dopiero w trakcie kwietniowej sesji, tuż przez przyjęciem przez radnych porządku obrad.
Co stało na przeszkodzie, aby zrobić to wcześniej tak, by mogła ona być procedowana na posiedzeniach poszczególnych komisji? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że decyzję w sprawie ewentualnego unieważnienia uchwały inicjującej zaniechanie tworzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla Mirocic podejmie wkrótce wojewoda. Niewykluczone, że nie będzie to oznaczało końca. Sprawa może potem jeszcze trafić do sądu administracyjnego. ©℗
(pw)