Miniony weekend w Stargardzie upłynął pod znakiem historii i wojennej rekonstrukcji. W ramach Dni Stargardu 13 i 14 czerwca w Parku Piastowskim, Parku Popiela oraz Parku Jagiellońskim odbył się VIII Festyn Historyczny „W krainie Gryfa”. Niestety podczas festynu, jednemu z wystawców skradziono broń.
Przez dwa dni zielone tereny miasta zamieniły się w tętniące życiem historyczne miasteczko, które przeniosło mieszkańców i turystów w realia XVII wieku oraz czasów wojny trzydziestoletniej. Na uczestników czekały widowiskowe rekonstrukcje bitew, pokazy dawnych rzemiosł oraz obozowiska grup rekonstrukcyjnych z Polski i zagranicy. Jedną z atrakcji wydarzenia było obozowisko w Parku Popiela. Zwiedzający mogli zobaczyć historyczne uzbrojenie, artylerię, musztrę oraz codzienne życie dawnych żołnierzy. W festynie udział wzięły między innymi: Korpus Artylerii Wojewody Podolskiego Marcina Kazanowskiego, Rebel Regiment, Regiment von Arnim oraz Towarzystwo Szabli i Miecza.
Duże emocje wzbudziły rekonstrukcje bitew i potyczek, odbywające się w Parku Jagiellońskim w okolicach Mostu Panieńskiego. Dynamiczne starcia z udziałem piechoty, regimentów historycznych i artylerii pozwoliły widzom poczuć atmosferę XVII-wiecznego pola walki. Choć wydarzenie cieszyło się zainteresowaniem mieszkańców, frekwencję ograniczyła kapryśna pogoda. W tym samym czasie w Stargardzie odbywały się również inne wydarzenia związane z ArtFestiwalem oraz Międzynarodowym Zjazdem Hanzy, dlatego wielu mieszkańców musiało wybierać spośród bogatej oferty imprez. Festyn był także okazją do poznania dawnych zawodów i tradycyjnych rzemiosł. Na licznych stoiskach prezentowano między innymi kowalstwo, garncarstwo, tkactwo, mincerstwo oraz kaligrafię. Odwiedzający mogli obserwować pracę rzemieślników, poznać tajniki dawnych profesji, a także spróbować historycznych trunków i regionalnych specjałów.
W Parku Piastowskim, przed Basteją, działała strefa gastronomiczna oraz kiermasz lokalnych produktów. Było to miejsce spotkań i degustacji regionalnych smaków. Niestety podczas festynu doszło również do nieprzyjemnego incydentu. Prawdopodobnie skradziona została broń należąca do Bartłomieja Koźniewskiego. Jak poinformowano w mediach społecznościowych, zginęły między innymi: zweihander Arma Bytom, spadone Regenyei Armory z puntą zawijaną, kord ostry oraz nadziak osadzony na fulltangu.
– Prosimy o kontakt osoby, które mogły dostrzec nietypowe zachowania lub były świadkami zdarzenia – poinformowało Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Stargardzie.
Sprawą zajmuje się policja.
– Ta sprawa została zgłoszona policji – potwierdza asp. Wojciech Jędrych, rzecznik stargardzkiej policji. ©℗
(w)