niedziela, 20 maja 2018.
Strona główna > Wiadomości > Fermy norek nie będzie

Fermy norek nie będzie

Fermy norek nie będzie
Data publikacji: 2015-08-30 23:27
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-14 22:01
Wywietleń: 586 16193

Mieszkańcy Gwdy Małej w gminie Szczecinek dopięli swego. Zapowiadanej budowy fermy norek amerykańskich nie będzie. Inwestor zrezygnował ze swoich zamierzeń. Od kliku tygodni w Gwdzie Małej wrzało.

Po wsi rozeszła się wieść, że w odległości kilkuset metrów od centrum wsi, nad rzeką Gwdą, inwestor z Nowogardu zamierza wybudować fermę norek amerykańskich na 15 tysięcy sztuk. Natychmiast zawiązał się komitet protestacyjny, zbierano podpisy przeciwko budowie, Rada Gminy Szczecinek podjęła uchwałę sprzeciwiającą się budowie. Działania mieszkańców wsi, a także władz gminy i powiatu doprowadziły do spotkania inwestora z zainteresowanymi.

W piątkowy wieczór sala wiejska w Gwdzie pękała w szwach. Przyszli prawie wszyscy mieszkańcy, bo było to pierwsze takie spotkanie z inwestorem. Spotkanie poprowadził wójt gminy Szczecinek Ryszard Jasionas, będący również mieszkańcem Gwdy.

- Złożyłem w szczecineckim starostwie pismo, w którym głównym stwierdzeniem jest zapis, że budowa fermy norek we wskazanej lokalizacji jest niezgodna z planem miejscowym, czyli z planem zagospodarowania przestrzennego naszej gminy – mówił wójt. - W planie jest zapis mówiący o tym, że jak na gruntach rolnych powstaje nowa inwestycja, to musi mieć charakter siedliska, czyli zabudowania inwentarskie, mieszkanie itp. w powiązaniu z całą infrastrukturą. Uważam, że wniosek o wydanie pozwolenia na budowę nie jest zgodny z tymi zapisami.

Mieszkańcy cały czas atakowali inwestora, proponowali mu, żeby hodował norki u siebie pod domem. Oburzenie mieszkańców i ich protest poparł również starosta Krzysztof Lis. 

- Zapewniam, że dołożymy wszelkich starań, abyśmy w sposób skuteczny w tym przedsięwzięciu wyczerpali wszystkie możliwości, by zablokować te budowę - mówił K. Lis. Poparli go posłowie Wiesław Suchowiejko i Paweł Suski oraz radny Sejmiku zachodniopomorskiego Adam Wyszomirski.

Inwestor, mimo iż był obecny na spotkaniu, chciał pozostać anonimowym. Przez ponad godzinę odmawiał podania swego nazwiska, chociaż dość aktywnie uczestniczył w dyskusji. W końcu zebrani dowiedzieli się, ze nazywa się Adam Narkiewicz i pochodzi z Nowogardu. Wówczas padły też propozycje odkupienia od niego działek. Sprzeciwy mieszkańców, otwarta niechęć samorządowców spowodowała zmianę stanowiska inwestora.

- Nie chcę walczyć ze społeczeństwem, nie chcę być niczyim wrogiem – mówi Adam Narkiewicz. - Jeśli jest taka wola mieszkańców, to ja w najbliższym czasie wycofam wniosek o wydanie pozwolenia na budowę ze starostwa. Mieszkańcy z radością przyjęli decyzję przedsiębiorcy, zapowiedzieli jednak, ze będą monitorować jego poczynania.

Tekst i fot. (bar)

Komentarze

Norki
Ciekawe, w której wsi mieszkańcy już szykują się do protestu, bo z pewnością inwestor nie odpuści.
2015-08-31 12:24:32
Teraz Polska
Słucham przechwałek różnych 'ałtorytetuw' jakim to sukcesem ostatniego ćwierćwiecza jest nasza samorządność i zestawiam je ze stanem, w którym 'samorządzący' mieszkańcy danego terenu nie są w stanie zablokować budowy wyjątkowo uciążliwego obiektu, bo... w tej 'samorządności' mają goowno do powiedzenia. Rację ma Prezydent Duda, gdy mówi, że brakuje w naszym państwie sprawiedliwości.
2015-08-30 21:54:04

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy